Lublin 700 lat Lublina UMCS
Ostatni mecz w sezonie przed własną widownią

Ostatni mecz w sezonie przed własną widownią

445 – dokładnie tyle bramek zdobyły we wszystkich 18 spotkaniach szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin. W sobotę ten bilans może się znacznie poprawić, bo do hali Globus przyjeżdża niżej notowany zespół – KPR Sparta Oborniki.

Pojedynek z tym rywalem będzie ostatnim występem lubelskich piłkarek ręcznych przed swoją publicznością w tym sezonie. Zakończy tym samym czteromeczową serię gier na własnym parkiecie. Wcześniej dziewczyny wygrały z MMKS Jutrzenką Płock i dwukrotnie przegrały – najpierw z SPR Sośnicą Gliwice, a ostatnio z kandydatem do awansu – KPR Ruchem Chorzów.

Spotkanie ze Spartą na pewno będzie miało duże znaczenie dla układu sił w pierwszoligowej tabeli. Rywalki tracą tylko dwa punkty do akademiczek. Lublinianki z kolei zgromadziły identyczną zdobycz jak Jutrzenka i Sośnica, ale mają też rozegrany jeden mecz więcej.

W sobotę należy się spodziewać trudnego dla gospodyń spotkania. „Spartanki” są co prawda jednym z tych zespołów, który nie imponuje defensywą (stracił już niemal 500 bramek w lidze), ale MKS z meczu na mecz ma coraz mniej zawodniczek do dyspozycji. Ostatnio między słupkami zameldowała się juniorka Paulina Mańko. Parkiet na noszach opuściła za to Patrycja Kozak.

- W bramce na pewno zagrają Paulina Mańko i Anna Tatara. Patrycja Kozak w ostatnim meczu doznała wstrząśnienia mózgu i ma zalecenie, żeby nie występować w tym spotkaniu – wyjaśnia trener Izabela Puchacz.

Liderką Sparty Oborniki jest rozgrywająca Agata Wasiak. Zawodniczka jest najlepszą snajperką w I lidze – w 16 meczach zanotowała aż 137 trafień (druga w klasyfikacji Paulina Pawłowska z AZS AWF Warszawa ma 98 bramek na koncie). Jej znakomita dyspozycja strzelecka w tym sezonie nie pozostała bez echa – we wtorek pojawiła się informacja, że „Spartanka” zasili w kolejnych rozgrywkach szeregi Metraco Zagłębia Lubin w PGNiG Superlidze (obok Klaudii Pielesz i Marty Rosińskiej). Dla Wasiak będzie to debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej i okazja do pokazania się selekcjonerowi kadry narodowej Leszkowi Krowickiemu.

W pierwszym starciu MKS AZS UMCS Lublin kontra KPR Sparta Oborniki lepsze okazały się akademicki. Wygrały na wyjeździe 31:26. Skutecznie powstrzymały Agatę Wasiak, która zdobyła 4 bramki. Duże problemy sprawiły za to dwie inne zawodniczki – Urszula Filoda oraz Joanna Gładecka. Obie trafiły po 9 razy do bramki rywalek.

- Mam nadzieję, że dziewczyny po ostatnim meczu uwierzą w siebie, że można wygrać z silniejszym rywalem. Sparta to zespół, który w II rundzie radzi sobie zdecydowanie lepiej niż wcześniej. Mają trzy rozgrywające, na których opiera się cała gra – Filoda, Gładecka i Wasiak. Na pewno nie będzie to łatwy mecz – ocenia szkoleniowiec MKS AZS UMCS.

Początek spotkania ze Spartą zaplanowano na sobotę na godzinę 14. Widzimy się w hali Globus!

Krzysiek Kurasiewicz

Wspierają Nas