Lublin 700 lat Lublina UMCS
Ostatnie starcie fazy zasadniczej

Ostatnie starcie fazy zasadniczej

W meczu 26. kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn (Grupa B), podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego podejmą u siebie Legię II Warszawa. Akademicy nadal mają szansę nawet na zajęcie pierwszego miejsca przed play-offami.

 

Jesienny mecz między tymi drużynami zakończył się niespodziewanym zwycięstwem koszykarzy ze stolicy. Wzmocnieni obecnością w składzie kilku zawodników występujących w pierwszej drużynie warszawiacy wygrali 101-86.

Najbliższy rywal AZS-u to zespół z samego dołu ligowej tabeli. Na 24 rozegrane spotkania rezerwy Legii tylko dwukrotnie triumfowały na drugoligowych parkietach. Jedną z ekip, którą ograli byli właśnie akademicy. Miało to miejsce 10 grudnia 2017 roku. Tydzień później koszykarze ze stolicy podbudowani zwycięstwem nad Lublinem, pokonali KKS Tur Basket Bielsk Podlaski (77-62). Od tamtej pory wszystkie następne mecze kończyły się ich porażkami. Aktualnie zawodnicy prowadzeni przez trenera są ostatni w lidze bez szans na polepszenie swojej pozycji. W najbliższym spotkaniu z pewnością jednak tanio skóry nie sprzedadzą.

Akademicy natomiast mają przed niedzielnym starciem zdecydowanie większą motywację. Teraz z dorobkiem 40 oczek są na drugim miejscu w tabeli. Przy zwycięstwie w starciu z Legią II Warszawa oraz korzystnym układzie wyników innych spotkań, lublinianie mogą nawet zakończyć rundę zasadniczą na pozycji lidera. Aby tak się stało oprócz wygranej zielono-białych, swój mecz musiałby przegrać aktualny lider z Łowicza. Ten w Stalowej Woli zmierzy się z tamtejszą Stalą. Najpierw trzeba jednak skupić na sobie i pokonać Legię II Warszawa. Ostatnia dyspozycja podopiecznych trenera Łuszczewskiego pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Trzy kolejne wygrane z kolei pokazują, że przed spotkaniem z rezerwami Legii można być dobrej myśli.

- Wiemy, o co gramy. W przypadku wygranej możemy awansować na pierwsze miejsce. Jednak porażka może skutkować spadkiem na trzecie. Na pewno będziemy chcieli zaprezentować swoją grę i wyższość nad rywalem. Pamiętamy grudniowy pojedynek, kiedy to pozwoliliśmy im rzucić ponad 100 punktów. Taka sytuacja jest niedopuszczalna i nie może się już więcej powtórzyć. Będziemy bardzo zmotywowani przed niedzielnym starciem. Chcemy im się zrewanżować za tamten wynik. Do końca sezonu zostały już same ważne mecze. Jeśli chcemy walczyć o awans, musimy dawać z siebie 110% podczas każdego treningu i pojedynku. Mam nadzieję, że to spotkanie pokaże, że idziemy we właściwym kierunku - mówi rozgrywający KU AZS UMCS Lublin, Patryk Wydra.

Początek spotkania w niedzielę (11 marca) o godzinie 18:00 w hali MOSiR imienia Zdzisława Niedzieli przy Alejach Zygmuntowskich 4.

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas