X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Pewne trzy punkty Dzików

Pewne trzy punkty Dzików

W meczu czternastej kolejki rozgrywek 1. Ligi Futsalu Mężczyzn (Grupa Południowa), AZS UMCS Lublin pokonał w hali Globus KS Gredar Futsal Team Brzeg 7-3. Dla zespołu z Lublina to pierwsza ligowa wygrana w tym roku.

 

Początek był wręcz wymarzony dla gospodarzy, którzy już w 24 sekundzie po kombinacyjnej akcji Mateusza Szafrańskiego i Jakuba Wankiewicza wyszli na prowadzenie (1-0). Na listę strzelców wpisał się grający z numerem 10 Szafrański. Chwilę później odpowiedzieć próbował Rafał Ożóg strzałem z prawej strony, ale dobrze interweniował Adrian Parzyszek. W piątej minucie dwójka Szafrański-Wankiewicz po raz kolejny chciała zaskoczyć Gredar, jednak tym razem Szafrański posłał futsalówkę nad bramką drużyny gości. Goście starali się odrobić straty, ale na posterunku był Parzyszek. W jednej akcji goalkeeper gości nie do końca zrozumiał się ze swoim kolegą z zespołu, co na gola próbował zamienić Kamil Kozak. Piłka po palcach Parzyszka powędrowała jednak za linię końcową. W dziewiątej minucie przed dobrą okazją stanął Wojciech Boniaszczuk, ale z sytuacji jeden na jeden z goalkeeperem Gredaru zwycięsko wyszedł ten drugi. Chwilę później po przeciwnej stronie boiska podobną interwencją popisał się Parzyszek. Na 2-0 po strzale z dobrze rozegranego rzutu pośredniego podwyższył Łukasz Mietlicki. Goście wyraźnie podrażnieni stratą kolejnego gola próbowali odrobić straty, ale to akademicy dołożyli kolejne trafienie. Na nieco ponad trzy minuty przed ostatnią syreną Grzegorz Fularski wyłożył piłkę Jarosławowi Walęciukowi, a ten skierował ją do pustej bramki rywali. Gdy wydawało się, że nic groźnego nie przydarzy się już gospodarzom przed przerwą, piłkę w okolicach własnego pola karnego stracił Wojciech Boniaszczuk, a gola dla Gredaru zdobył Mateusz Fabiszewski, ustalając wynik po pierwszej połowie na 3-1.

Po zmianie stron oba zespoły początkowo nie stwarzały groźnych okazji. Jednak, gdy już  tak się stało od razu padł gol. Po podaniu od Boniaszczuka, Fularski z piłką u nogi ograł bramkarza gości, a następnie podwyższył na 4-1. Dwie minuty później było już 5-1. Na liście strzelców ponownie zameldował się Szafrański. Chwila rozprężenia w zespole z Lublina sprawiła, że goście zdołali zdobyć dwa gole, zbliżając się na różnicę dwóch trafień. Autorami bramek: Mateusz Fabiszewski i Wojciech Krawców. Do końca meczu zostało około dziesięciu minut. Zaczęły się lekkie nerwy, ale sytuacje szybko uspokoił Wankiewicz, który po przechwycie pewnie skierował piłkę do siatki Marcina Raczkowskiego (6-3). Wszystko wskazywało na to, że gospodarze sięgną po trzy punkty w tym spotkaniu. Wynik pojedynku efektownym technicznym lobem ustalił Grzegorz Fularski. Akademicy wygrali 7-3.

- W pewnym momencie niepotrzebnie się cofnęliśmy z obroną. Założeniem przed meczem był wysoki pressing na połowie przeciwnika i dopóki to realizowaliśmy, to rywale nie byli nam w stanie zagrozić. Gdy oddaliśmy im pole gry, zdobywali gole. Cieszy nas zwycięstwo. Ostatni mecz w Pucharze Polski dał nam takiego pozytywnego kopa do wygrania tego pierwszego w drugiej rundzie meczu ligowego - powiedział po spotkaniu zawodnik KU AZS UMCS Lublin, Grzegorz Fularski.

Dzięki zwycięstwu lublinianie z dorobkiem 22 punktów przesunęli się na szóste miejsce w tabeli 1. Ligi Futsalu Mężczyzn (Grupa Południowa).

 

KU AZS UMCS Lublin - KS Gredar Futsal Team Brzeg 7-3 (3-1)

KU AZS UMCS Lublin: Adrian Parzyszek, Jakub Wankiewicz (32’), Mateusz Szafrański (1’, 27’), Konrad Tarkowski, Jarosław Walęciuk (17’), Dominik Niemczyk, Marcin Ostrowski, Wojciech Wiśniewski, Michał Ostrowski, Wojciech Boniaszczuk, Łukasz Mietlicki (13’), Grzegorz Fularski (25’, 36’), Artur Sułek.

KS Gredar Futsal Team Brzeg: Marcin Raczkowski, Rafał Ożóg, Janusz Fabijaniak, Marcin Zajączkowski, Mateusz Fabiszewski (20’, 28’), Marcin Krajewski, Wojciech Krawców (30’), Damian Michalak, Kamil Kozak, Maciej Salak, Kacper Kędra.

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas