X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Piąte zwycięstwo z rzędu! Pszczółki triumfują w Poznaniu

Piąte zwycięstwo z rzędu! Pszczółki triumfują w Poznaniu

Cenną wygraną odniosły koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Tym razem podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka pokonały w Poznaniu Eneę. Dla zielono-białych było to piąte zwycięstwo z kolei i aktualnie zajmują 4. miejsce w tabeli Energa Basket Ligi Kobiet.

 

Jednak nie było o to łatwo. Mecz był niezwykle zacięty. Można powiedzieć, że oglądaliśmy walkę rozgrywających, które dyrygowały grą obu drużyn, a przy tym imponowały skutecznością. Z pojedynku Zakiya Saunders kontra Alexis Peterson obronną ręką wyszła ta druga. “Jedynka” poznanianek zapisała na swoim koncie 22 punkty, natomiast Peterson zdobyła ich 27. Po dwóch kwartach spotkania prowadziły gospodynie (38-34). W pewnym momencie trzeciej odsłony Enea wygrywała 61-54. Jednak Pszczółki zdołały zniwelować straty. Ostatnie dziesięć minut zespoły rozpoczynały przy wyniku 64-63. Na trzy minuty przed ostatnią syreną po trafieniu Agnieszki Szott-Hejmej lublinianki objęły prowadzenie (70-72). Końcówka to popis Peterson, dzięki której zielono-białe nie oddały go już do końca, wygrywając 78-74.

- Wiedzieliśmy, że w Poznaniu będzie nam się źle grać. Do tego dopadła nas grypa żołądkowa. Był to bardzo ciężki i kiepski mecz w naszym wykonaniu. Tym bardziej cieszy zwycięstwo. Wiadomo: lepiej źle grać i wygrać, niż po ładnym meczu przegrać. Także cieszę się, że wyrwaliśmy to zwycięstwo. ‒ skomentował spotkanie na pomeczowej konferencji trener Krzysztof Szewczyk.

- Tak jak powiedział trener, słabo zagrałyśmy w tym meczu. Również się cieszę, że wygrałyśmy, jednak zdaję sobie sprawę, że trzeba poprawić grę, żeby myśleć o zwycięstwach w kolejnych spotkaniach. ‒ dodała Julia Adamowicz.

 

Enea AZS Poznań – Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 74-78 (18-15, 20-19, 26-9, 10-15)

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin: Alexis Peterson (27), Briana Day (10), Zuzanna Sklepowicz, Agnieszka Szott-Hejmej (5), Wiktoria Duchnowska (DNP), Julia Adamowicz (11), Anna Pawłowska (DNP), Ama Degbeon (5), Jovana Popovic (12), Giedrė Labuckienė (8), Olga Trzeciak (DNP).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas