X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Szczypiorniści pokonali Piotrkowianina

Szczypiorniści pokonali Piotrkowianina

Szczypiorniści AZS UMCS Lublin wygrali pierwsze spotkanie w sezonie 2018/2019. W meczu czwartej kolejki zespół Patryka Maliszewskiego pokonał Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 27-26. Najskuteczniejszy na boisku był Przemysław Pawelczuk (8).

 

Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. Wynik dla gości rzutem z lewego skrzydła otworzył Konrad Markowski (0-1). Akademicy na pierwsze trafienie musieli czekać do czwartej minuty, kiedy to bramkę zdobył Jakub Karpiński (1-1). Kolejne minuty wyglądały podobnie. Obie ekipy trafiały naprzemiennie. W 13. minucie to Piotrkowianin zdołał odskoczyć na dwa gole (4-6). Miejscowi szybko jednak odpowiedzieli serią pięciu trafień! Po nich wygrywali 9-6. Był to przełomowy fragment pierwszej połowy pojedynku. Uskrzydlony zespół z Lublina z czasem powiększał przewagę. Po dwóch skutecznych akcjach z rzędu Dymtro Dmytruka zielono-biali prowadzili 14-8. Ostatecznie na przerwę gospodarze schodzili przy wyniku 17-12.

Druga odsłona z początku przebiegiem przypominała to, co oglądaliśmy przed zmianą stron. Nadal podopieczni Patryka Maliszewskiego utrzymywali kilka bramek zaliczki. Jednak rywale zaczęli zmniejszać dystans. Na kwadrans przed ostatnią syreną, gdy do siatki trafił Jakub Bąk, przyjezdni tracili trzy gole (21-18). Skuteczną akcję po stronie Lublina przeprowadził Przemysław Pawelczuk, uspokajając tym samym nieco sytuację (22-18). Piotrkowianin jednak przejął inicjatywę. W 52. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Na 23-23 trafił Bąk. Chwilę później Piotrków już wygrywał 24-23, a trener Maliszewski poprosił o czas. Z karnego wyrównał Wiktor Jedut (24-24). Chwilę później świetną interwencją w bramce miejscowych popisał się Karol Kołodziejczyk. Zapowiadało się emocjonujące pięć minut. W nich więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. W ostatniej sekundzie interweniował Kołodziejczyk po rzucie wolnym. AZS wygrał 27-26.

- Cieszymy się z pierwszego zwycięstwa. Niestety jakość naszej gry jest niezadowalająca. Uważam, że gdybyśmy do przerwy zdominowali mecz i prowadzili dziesięcioma bramkami, wtedy mielibyśmy satysfakcję. Zdarzyło się natomiast to, co w ostatnich meczach. Przyszła 45. minuta i nie mieliśmy siły dalej pociągnąć meczu. Nie rzucaliśmy stuprocentowych sytuacji. Nie dziwię się jednak chłopakom, że brakło sił. Nie przepracowaliśmy okresu przygotowawczego. Teraz to wychodzi. Będziemy pracowali, żeby końcówki wyglądały w naszym wykonaniu coraz lepiej – powiedział trener Patryk Maliszewski.

 

AZS UMCS Lublin – MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 27-26 (17-12)

AZS UMCS Lublin: Maciej Skiba, Przemysław Pawelczuk (8), Piotr Makowski (2), Kacper Bugała, Tomasz Dubrowski, Jakub Karpiński (1), Karol Pałkiewicz, Jakub Brodziak, Karol Kołodziejczyk, Tomasz ZIenkiewicz, Łukasz Szajewski (3), Przemysław Wisznicki, Dmytro Dmytruk (4), Bartłomiej Świąder (5), Wiktor Jedut (3), Miłosz Drozd (1).

MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski: Franciszek Grajewski, Adam Kowalczyk (2), Włodzimierz Wachowicz (1), Damian Łągwa (1), Bartłomiej Bernat (4), Igor Dryzek, Krystian Cieślik (1), Emil Dajczer, Kamil Hejniak (7), Konrad Markowski (2), Przemysław Jankowski (5), Jakub Bąk (2), Hubert Pietrzyk (1).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

 

Wspierają Nas