Lublin 700 lat Lublina UMCS
Miłe złego początki. Futsaliści przegrali z Gwiazdą

Miłe złego początki. Futsaliści przegrali z Gwiazdą

Futsaliści AZS UMCS Lublin ulegli w hali Globus Gwieździe Ruda Śląska 2-4. Była to pierwsza przegrana po serii trzech zwycięstw. O ich porażce zadecydowała druga połowa meczu.

 

Zawodnicy obu zespołów wchodzili do meczu powoli. Początkowo żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej sytuacji. W 3. minucie uderzał Tomasz Ławicki, ale na róg futsalówkę wybił goalkeeper gości. Gwiazda grała wyższym pressingiem od akademików. Dobrą akcję przeprowadziła dwójka Paweł Barański-Mateusz Mrowiec, ale dobrze interweniował Paweł Furtak. Drużyny z czasem zaczęły stwarzać sobie okazje, ale nie były one stuprocentowe. Dziki zagroziły bramce rywali po dobrym rozegraniu autu. Łukasz Mietlicki wypatrzył Grzegorza Fularskiego. Zagrał górą wzdłuż boiska, a Fularski z niełatwej sytuacji tylko niewiele się pomylił. W kolejnym fragmencie zielono-białych kilka razy ratował Furtak. To za jego sprawą nadal było 0-0. W odpowiedzi dobrą akcję Dzików kończył Maciej Urtnowski, jednak dalej bez efektu w postaci gola. W szeregach miejscowych nadal świetnie spisywał się Furtak. Trener Artur Gadzicki poprosił o czas na żądanie. Po nim w słupek trafił Grzegorz Fularski. Co się nie udało jemu, wyszło w 20. minucie Krystianowi Michalakowi. Po świetnej indywidualnej szarży w jego wykonaniu AZS zdobył bramkę do szatni. Na lublinianie schodzili na prowadzeniu 1-0.

Na drugą część spotkania Gwiazda wyszła bardzo mocno zmotywowana. Szybko to przyniosło efekty. Do wyrównania w 23. minucie doprowadził Mateusz Mrowiec. Mecz stał się o wiele bardziej otwarty niż w pierwszej połowie. Gospodarzy zaczęła zawodzić gra defensywna. W 25. minucie meczu po rzucie rożnym prowadzenie Gwieździe dał Mrowiec (1-2). Chwilę później w identycznych okolicznościach, tylko po zagraniu z drugiego narożnika podwyższył na 3-1. Przed szansą na zmniejszenie strat stanął Michalak. Jednak jego strzał głową obronił Dawid Barteczka. Czwartego gola dla Gwiazdy zdobył Daniel Jagodziński (1-4). Dziki próbowały, ale brakowało skuteczności. Przed dobrą okazją w 31. minucie stanął Mateusz Szafrański, ale jej nie wykorzystał. Akademicy atakowali. Zdejmowali bramkarza, ale gra w przewadze też nie przynosiła efektu. Dopiero w samej końcówce bramkę zdobył Maciej Urtnowski. Dziki przegrały z Gwiazdą 2-4.

Szkoda, że nie podtrzymaliśmy passy zwycięstw. Przeplatamy jednak te lpsze spotkania gorszymi. Co do dzisiaj, mecz mógł ułożyć się różnie. Były okazje w ofensywie. Mieliśmy sytuację na 2-0. Niestety nie udało się jej wykorzystać. W przerwie byliśmy źli na siebie, że obrona nie funkcjonuje najlepiej. Powiedzieliśmy sobie, że musimy to poprawić. Jednak nie wyszło to jak należy – skomentował spotkanie zawodnik AZS UMCS Lublin, Grzegorz Fularski.



AZS UMCS Lublin – Gwiazda Ruda Śląska 1-4 (1-0)

AZS UMCS Lublin: Paweł Furtak, Tomasz Ławicki, Łukasz Mietlicki, Grzegorz Fularski, Konrad Tarkowski, Bartłomiej Kiszka, Marcin Ostrowski, Maciej Urtnowski (40’), Mateusz Szafrański, Rafał Król, Krystian Michalak (20’).

Gwiazda Ruda Śląska: Dawid Barteczka, Daniel Jagodziński (31’), Marcin Brysz, Ariel Piasecki, Bartosz Siadul, Jan Biskup. Paweł Barański, Jakub Naleśnik, Mateusz Mrowiec (23’, 25’, 26’), Piotr Hiszpański, Mateusz Węgrzyn, Maciej Małek, Jakub Hasse, Sylwester Gładkowski.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas