X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Przedłużyć nadzieje

Przedłużyć nadzieje

Przed Pszczółkami mecz ostatniej szansy. W sobotę (7 kwietnia) o godzinie 18:00 zmierzą się we własnej hali z CCC Polkowice. Tylko zwycięstwo sprawi, że ten sezon dla nich się jeszcze nie skończy.

 

W rundzie zasadniczej bezpośredni bilans pojedynków między tymi drużynami był remisowy. Akademiczki wygrały w Polkowicach (70-76), a rywalki okazały się lepsze w Lublinie (63-81).

W play–offach trafiły na siebie trzecia i szósta drużyna w tabeli. Już przed pierwszym meczem wiadomo było, że to wyżej notowane koszykarki CCC są faworytkami do awansu. Nie wynikało to tylko z faktu lepszej pozycji na koniec części zasadniczej Energa Basket Ligi Kobiet, ale też z trudnej sytuacji kadrowej akademiczek z Lublina.

Niemniej batalia zapowiadała się bardzo ciekawie. Pszczółka pokazywała już niejednokrotnie, że potrafi utrzeć nosa zespołom z czołówki. Tym razem przystępowała do ćwierćfinałów bez swoich dwóch zawodniczek. Kontuzja wyeliminowała z gry Martynę Cebulską i Martę Witkowską w końcówce sezonu. Po pierwsze drużyna straciła na jakości, a po drugie na większe przeciążenia fizyczne narażone były inne zawodniczki, które siłą rzeczy spędzały więcej czasu na parkiecie.

Właśnie to było widoczne w pierwszych dwóch meczach play-off w Polkowicach. O ile początki obu spotkań były wyrównane, o tyle dalsze ich części były lepsze w wykonaniu przeciwniczek rywalek. Szczególnie w tym otwierającym rywalizację. Na nic zdała się świetna postawa Feyondy Fitzgerald, która we wtorkowym pojedynku rzuciła aż 30 punktów. Nie pomogła też obecność najlepszej środkowej Energa Basket Ligi – Uju Ugoki. Szersza ławka CCC miała kluczowe znaczenie w dwóch zwycięstwach. Najpierw gospodynie wygrały 100-66, a kolejnego dnia 72-59. Polkowice w swoich szeregach mają wiele klasowych zawodniczek: MVP sezonu oraz najlepszą rzucającą wybrana została Alysha Clark. Na pozycji silnej skrzydłowej najlepsza w Energa Basket Lidze okazała się inna koszykarka drużyny prowadzonej przez trenera Maroša Kovačika, Temitope Fagbenle.

Czy podopieczne Wojciecha Szawarskiego stać na ogranie CCC? Tego dowiemy się już w sobotę (7 kwietnia) w hali MOSiR imienia Zdzisława Niedzieli przy Alejach Zygmuntowskich 4.

 

fot. MichałPiłat

Autor: Kamil Wojdat 

Wspierają Nas