Lublin 700 lat Lublina UMCS
Poznań zdobyty

Poznań zdobyty

W meczu trzeciej kolejki Basket Ligi Kobiet, Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin wygrała na wyjeździe z Enea AZS Poznań 54-77. Dla podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego to drugie zwycięstwo w tym sezonie - drugie w roli gości.

 

Pierwsze minuty spotkania były dosyć wyrównane. Taki stan rzeczy trwał nieco ponad pięć minut, do wyniku 9-10. W naszej ekipie brylowała Uju Ugoka, która zdobyła do tego czasu aż osiem punktów. W grze obu drużyn widać było sporo niedokładności. O przerwę na żądanie poprosił trener Wojciech Szawarski. Po niej lublinianki nie pozwoliły już zdobyć nawet jednego oczka gospodyniom i szybko odskoczyły rywalkom, by na koniec pierwszej kwarty prowadzić 9-20.

To, co zobaczyliśmy w kolejnej odsłonie z pewnością było sytuacją spotykaną nieczęsto. Pszczółka Polski-Cukier kompletnie zdominowała zespół z Poznania. Przez ponad osiem minut drugiej kwarty poznanianki ani razu nie trafiły do kosza Pszczółek. Nasze zawodniczki skrupulatnie wykorzystały tę nieskuteczność gospodyń, a zarazem swoją dobrę grę w obronie, zdobywając w tym czasie dziewiętnaście oczek. Dopiero na nieco ponad minutę przed końcem, Enea Poznań przełamała się po trafieniu z wolnego Marty Nowickiej. Rzutem za dwa punkty odpowiedziała Dominika Poleszak. Obraz gry się nie zmienił i Pszczółki powiększyły jeszcze prowadzenie nad rywalkami, tracąc w ciągu całej drugiej odsłony widowiska zaledwie trzy oczka - wszystkie po rzutach osobistych. Po pierwszej połowie meczu mieliśmy 12-45.

Mimo tak dużej przewagi, widać było, że lublinianki także popełniają swoje błędy.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od punktów Marty Witkowskiej. Gospodynie jednak potrafiły szybko odpowiedzieć. Cztery oczka dla Poznania i szybko zainterweniował Wojciech Szawarski. Po wznowieniu gry do statystyk zapisała się Feyonda Fitzgerald. Bezpieczna przewaga Pszczółek utrzymywała się cały czas. Teraz jednak pojedynek miał już nieco inny charakter niż wcześniej. Poznanianki były aktywniejsze w ataku i to one starały się prowadzić grę. Spokojne o rezultat koszykarki z Lublina nie forsowały tempa. Przed ostatnimi dziesięcioma minutami nasze zawodniczki prowadziły 29-57.

Czwarta kwarta było tylko dopełnieniem formalności. Wiadome było już wcześniej, że tego spotkania Pszczółki nie mogą przegrać. Grając na pełnym luzie, spokojnie zmierzały do triumfu. Skuteczne w rzutach za trzy punkty były Feyonda Fitzgerald, Agata Dobrowolska czy Kateryna Dorogobuzowa. Ostatecznie, po końcowej syrenie na tablicy wyników było 54-77 dla Pszczółek.

Zdecydowanie większe doświadczenie naszej drużyny, ale też jakość sportowa były widoczne na tle całego spotkania.

Najwięcej punktów w meczu zdobyła Kateryna Dorogobuzowa (15).

Po trzech kolejkach, Pszczółki na swoim koncie mają dwie wygrane i jedną porażkę.

 

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin:

Dorota Mistygacz (6), Marta Witkowska (4), Dajana Butulija (10), Feyonda Fitzgerald (11), Uju Ugoka (13), Martyna Cebulska (5), Agata Dobrowolska (9), Kateryna Dorogobuzowa (15), Aleksandra Kędzierska, Dominika Poleszak (4).

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas