X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Czas na Energę

Czas na Energę

W meczu dwunastej kolejki rozgrywek Basket Ligi Kobiet, Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin pojedzie do Torunia na spotkanie z Energą. Lublinianki powalczą o czwartą wygraną pod rząd!

 

Najbliższe rywalki akademiczek jak dotychczas rozegrały dziewięć kolejek sezonu 2017/2018, w których pięciokrottnie triumfowały, ponosząc przy tym cztery porażki. Z dorobkiem czternastu oczek plasują się obecnie na ósmym miejscu w tabeli. Torunianki przez ostatnie dziewięć dni nie rozegrały ani jednego pojedynku. Dłuższa przerwa na trening może być atutem dla gospodyń sobotniego meczu. Z drugiej strony brak rytmu meczowego także nie jest idealnym rozwiązaniem. Forma “Katarzynek” przed spotkaniem z Pszczółkami jest zatem pewnego rodzaju zagadką, z którą przyjdzie zmierzyć się akademiczkom. Dwie ostatnie kolejki Basket Ligi w wykonaniu toruńskiej ekipy, zakończyły się jednym zwycięstwem i jedną porażką podopiecznych trenera Algirdasa Paulauskasa. Energa uległa w Polkowicach miejscowemu CCC 70-50, po czym pokonała we własnej hali Basket 90 Gdynia 89-79.

Najlepiej punktującymi zawodniczkami Torunia są Agnieszka Skobel (112), Kelley Cain (108) oraz Lauren Mansfield (104).

Oprócz zmagań na własnym podwórku, “Katarzynki” rywalizowały do niedawna na arenie międzynarodowej w rozgrywkach EuroCup. Tam w swojej grupy zajęły trzecie miejsce, co sprawiło, że nie zakwalifikowały się do fazy play-off. W sześciu spotkaniach z dwoma zwycięstwami na koncie zgromadziły osiem punktów, tyle samo co drugi - rumuński ACS Sepsi SIC oraz czwarte - Piešťanské Čajky (Słowacja). O końcowych lokatach decydował bilans punktów, a tym najlepsze okazały się koszykarki z Rumunii. Ostatnie spotkanie, w jakim zagrały “Katarzynki” był mecz z najlepszą drużyną grupy D. Turecki Hatay BB (30 listopada) pokonał Energę we własnej hali 66-58, dzięki czemu z kompletem zwycięstw awansował z pierwszego miejsca. Torunianki jednak ambitnie walczyły i z pewnością nie mogą się wstydzić tego występu.

Pszczółki natomiast ostatnimi czasy prezentują się naprawdę bardzo dobrze. Wygrane z PGE MKK Siedlce (68-80) oraz Widzewem Łódź (77-61), czyli rywalami z dołu tabeli nie były niczym nadzwyczajnym. Ciężko było na ich podstawie wyciągać daleko idące wnioski. Trener Wojciech Szawarski zapewniał jednak, że forma drużyny idzie w górę. Słowa trenera lublinianki potwierdziły w wyjazdowym spotkaniu z aktualnymi mistrzyniami kraju, koszykarkami Ślęzy Wrocław. W stolicy Dolnego Śląska Pszczółki sprawiły sporą niespodziankę pokonując wrocławianki 68-73.

Czy w Toruniu akademiczki wygrają czwarty raz z kolei? Tego dowiemy się już w najbliższą sobotę (9 grudnia). Początek rywalizacji o godzinie 18:00.



fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas