Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zgranie to nasz duży plus – rozmowa z trenerem Maliszewskim

Zgranie to nasz duży plus – rozmowa z trenerem Maliszewskim

Szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin są na finiszu przygotowań do kolejnego sezonu 1. Ligi Piłki Ręcznej Kobiet. Za nimi seria pięciu sparingów, z czego dwa były wygrane. Zachęcamy do przeczytania tego, co przed początkiem nowych rozgrywek powiedział trener akademiczek, Patryk Maliszewski.

 

Jak wygląda kadra w porównaniu do zeszłego roku?

Ubyła nam Olga Figiel i Weronika Zarzycka. Jednak po rocznej przerwie wróciła Anna Rossa i Karolina Wawrzonek. Będą w naszym zespole też dwie nowe zawodniczki z Kraśnika.

 

Jest Trener zadowolony z przepracowanego okresu przygotowawczego?

Treningi przebiegały bardzo dobrze. Cała grupa zrobiła wszystko, co zostało zaplanowane. Myślę, że już niedługo powinniśmy zobaczyć efekty tej pracy.

 

Rok temu był taki czas, że zajmowaliście pierwsze miejsce w tabeli. Niejasne pozostawało, czy awans byłby ewentualnie możliwy z przyczyn formalnych. Teraz od początku sezonu wiadomo, że nic nie stoi na przeszkodzie. Uważa Trener, że realnym jest walka o Superligę?

Zdaję sobie z tego sprawę, że nie dysponujemy najsilniejszą kadrą w stawce. Mimo to, po roku spędzonym w 1. Lidze Kobiet wiem, że nie jest ona wcale taka straszna. Oczywiście czekają nas pewne wyzwania i my też mamy swoje ambicje. Ubiegły sezon pokazał, że każdy może wygrać z każdym. Teraz jednak wiele zespołów się wzmocniło. 

 

Czy MKS AZS UMCS Lublin jest lepszą drużyną niż 365 dni temu? Roczne zgranie to atut?

Na pewno to jest nasz duży plus, ale przeciwnicy nie zostali w miejscu. Na parkietach będziemy walczyć z zawodniczkami z przeszłością w Superlidze. Bez wątpienia tegoroczny poziom ligi będzie wyższy.

 

Za wami pięć sparingów. Jakie plany ma jeszcze drużyna przed startem rozgrywek 2018/2019?

Został jeszcze ostatni sprawdzian. W niedzielę o 14:00 w hali MOSiR zagramy z TS MKS San Jarosław.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas