Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zdecydowały karne. Kolejne zwycięstwo szczypiornistów!

Zdecydowały karne. Kolejne zwycięstwo szczypiornistów!

Czwartą wygraną z kolei w grupie niemistrzowskiej odnotowali piłkarze ręczni AZS UMCS Lublin. Tym razem pokonali wicelidera rozgrywek – KS Warszawiankę. O losach spotkania przesądziły karne. Decydujące gole zdobył Dmytro Dmytruk. AZS umocnił się na pierwszym miejscu w lidze.

 

Początek pojedynku był lepszy w wykonaniu lublinian. Akademicy w 9. minucie pojedynku prowadzili 5-2. Duża zasługę w tym miał stojący między słupkami AZS-u Karol Pałkiewicz. Goście się jednak otrząsnęli po marnym początku. Warszawianka trafiła cztery razy z kolei i trener zielono-białych – Patryk Maliszewski przy wyniku 5-6 był zmuszony poprosić o czas dla swojej ekipy. Ta poskutkowała, bo wkrótce niemoc miejscowych przełamał Miłosz Drozd (8-8). Ostatnie minuty były wyrównane z lekką przewagą przyjezdnych. Koniec końców na przerwę akademicy schodzili ze stratą jednej bramki (11-12).

Po powrocie na parkiet wyrównał Bartłomiej Świąder (12-12). Kolejny fragment należał już do Warszawianki (12-15). Ponownie akademicy znaleźli się w trudnej sytuacji. Z niej wyprowadził drużynę Wiktor Jedut, po którego dwóch golach z rzędu zrobiło się 14-15. Wynik ulegał zmianie, ale cały czas to w rękach przyjezdnych pozostawało prowadzenie. Na kwadrans przed ostatnią syreną było 17-18. Świetną indywidualną akcją wyrównał Dmytro Dmytruk (18-18). Błyskawicznie odpowiedzieli Rafał Podsiadlik i Maciej Bogusz (18-20). Zielono-biali gonili wynik. Mimo problemów ze skutecznością w ataku, udało im się wyrównać. W ostatniej sekundzie bramkę z rzutu karnego zdobył Dmytruk, doprowadzając do remisu 22-22.

W serii rzutów karnych lepsi okazali się miejscowi. Po jednej skutecznej interwencji zapisali na swoim koncie bramkarze AZS-u: Karol Pałkiewicz i Paweł Wójcik. Decydującą o zwycięstwie próbie wykonał Dmytruk. Akademicy wygrali tę próbę nerwów 4-3/

Spotkały się dzisiaj dwa nejleszpe zespoły w grupie. Jednak sami jesteśmy sobie winni, że ten mecz kosztował nas tyle nerwów. Powinniśmy go rozstrzygnąć już po dwudziestu minutach. Tak się jednak nie stało. Nie mogło się tak stać, skoro w sytuacjach stuprocentowych trafialiśmy prosto w goalkeepera Warszawianki. Wiedzieliśmy jak gra ich bramkarz, a mimo to nie wykonywaliśmy założeń przedmeczowych. Myślę, że będziemy walczyć z Warszawą o pierwsze miejsce do końca rozgrywek. – skomentował mecz trener Patryk Maliszewski.

 

AZS UMCS Lublin – KS Warszawianka  22-22 k: 4-3 (11-12)

AZS UMCS Lublin: Paweł Wójcik, Przemysław Pawelczuk (1), Daniel Burek, Maciej Serafin, Jakub Karpiński (1), Karol Pałkiewicz, Karol Rogala, Przemysław Wisznicki, Dmytro Dmytruk (5), Bartłomiej Świąder (6), Wiktor Jedut (3), Miłosz Drozd (5), Jakub Pieczykolan (1).

KS Warszawianka: Bartosz Troński, Jakub Kanclerski, Kacper Cicholski (6), Jakub Sus, Rafał Podsiadlik (3), Adam Kalisiak (5), Maciej Bogusz (2), Damian Furman, Michał Starzyk (5), Jan Ulatowski, Adrian Brzozowski.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas