X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Są w kolejnej rundzie!

Są w kolejnej rundzie!

Siatkarki LUK AZS UMCS Lublin po ciężkim spotkaniu pokonały KS Marbę Sędziszów Małopolski 3-1. Dzięki temu awansowały do II rundy play–off. Tam ich rywalem będzie MKS SAN–Pajda Jarosław.

 

Po pierwszej wyjazdowej wygranej akademiczek w Sędziszowie (1-3) to im dawało się większe szanse na awans do następnej fazy. Zespół spodziewał się jednak zaciętej walki w sobotnim pojedynku. Tak też było.

Początek pierwszego seta lepiej rozpoczął się dla podopiecznych trenera Jacka Rutkowskiego. Gospodynie szybko objęły prowadzenie 3-0. Długo jednak ich przewaga się nie utrzymywała. Do remisu 4-4 asem serwisowym doprowadziła Karolina Stefanik. Lublinianki próbowały dotrzymać kroku powoli odskakującym rywalkom. Po punkcie Igi Jarosińskiej przegrywały 6-8. Z czasem jednak różnica zaczęła się powiększać (7-11. 7-14). Akademiczki nieco niwelowały dystans (11-15, 16-20), ale ostatecznie przegrały pierwszą odsłonę 22-25.

Kolejna partia od samego początku była bardzo wyrównana. Gospodynie po ataku Natalii Gieroby zdołały wyjść na prowadzenie 8-5. Przyjezdne ambitnie walczyły o odrobienie strat, co im się udało. Do stanu 11-11 doprowadziła Barbara Pikusa. LUK znowu wypracował zaliczkę (18-14), ale mimo to zawodniczki AZS-u zafundowały swoim kibicom emocjonującą końcówkę. Wygrały dopiero na przewagi 26-24. Seta zakończyła Sylwia Obszyńska. Było 1-1.

Trzecia odsłona również stała na zbliżonym poziomie. Kluczową przewagę akademiczki wypracowały w momencie, gdy było 6-6. Dwa oczka z rzędu Natalii Gieroby dały akademiczkom delikatny margines błędu, który utrzymywały w dalszej fazie. Z czasem zaczęły go powiększać. Po błędzie własnym Marba przegrywała już 19-14. Przyjezdnym udało się zbliżyć do akademiczek na dwa punkty (22-20), ale na więcej już im nie pozwoliły. LUK triumfował 25-22 i prowadził 2-1.

Czwarta, jak się okazało ostatnia partia lepiej zaczęła się dla Marby. Grające o “być albo nie być” sędziszowianki wygrywały 4-9. Podopieczne trenera Rutkowskiego doprowadziły do remisu 11-11. Punktową zagrywkę wykonała Magdalena Bogusz. Minimalną przewagę miejscowym dała Adrianna Nejkauf (15-14). Od tego momentu szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę LUK-u. Jednak przy wyniku 21-20 (po dwóch straconych oczkach z rzędu) szkoleniowiec Lublina poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Ostatecznie gospodynie wygrały tego seta 25-22, a cały mecz 3-1.

Dzięki temu zameldowały się w kolejnej rundzie play–off. Zmierzą się w niej z MKS-em Jarosław.

 - Jeśli chodzi o grę, jesteśmy  z Marbą na tym samym poziomie. Bałyśmy się tego spotkania. Szczególnie po przerwie świątecznej, bo miałyśmy trochę wolnego. Byłyśmy jednak dobrej myśli. Teraz zagramy z Jarosławiem. Będzie ciężko, ale na pewno powalczymy - mówi zawodniczka LUK AZS UMCS Lublin, Adrianna Nejkauf.

- Na pewno rywalki były pod większą presją. My grałyśmy trochę swobodniej – szczególnie po drugim secie. Mecz był zacięty, jak każdy poprzedni z Marbą. W kolejnej rundzie zmierzymy się z Jarosławiem. Na pewno to będą ciężkie pojedynki - komentuje zawodniczka LUK AZS UMCS Lublin, Sylwia Obszyńska.

 

LUK AZS UMCS Lublin - KS Marba Sędziszów Małopolski 3-1 (22-25. 26-24, 25-22, 25-22)

LUK AZS UMCS Lublin: A. Krzyżak, M. Bogusz, N. Gieroba, D. Wawerska, P. Konop, S. Obszyńska, I. Jarosińska, A. Nejkauf, Z. Urbańska, W. Kowalska, K. Bogdańska, P. Kłuś.

KS Marba Sędziszów Małopolski: K. Stefanik, A. Twardowska, D. Najmrocka, J. Piech, B. Pikusa, P. Berek, P. Petrynowska, M. Mokrzycka, M. Flis.


fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas