Lublin 700 lat Lublina UMCS
Seria zwycięstw przerwana. Sokół wygrywa w Lublinie

Seria zwycięstw przerwana. Sokół wygrywa w Lublinie

Koszykarze U!NB AZS UMCS Lublin przegrali po raz pierwszy od 24 listopada. Akademików w hali MOSiR pokonała dwunasta drużyna tabeli – Sokół Ostrów Mazowiecka. Goście wygrali po dogrywce 98-89.

 

Początek spotkania nie był obiecujący dla akademików. Zielono-biali po dwóch i pół minutach gry przegrywali aż 0-12. Niemoc rzutową przełamał dopiero Patryk Wydra (2-12). Swoje punkty dołożyli Bartłomiej Nycz i Bartosz Muda. Zrobiło się 6-12. Wydawało się, że gospodarze wracają do meczu.”Trójką” zapały zielono-białych ostudził Marcin Jurkiewicz (6-15). Kolejny okres to obustronna nieskuteczność. Wynik niewiele się zmienił. Dopiero w końcówce pierwszej kwarty drużyny zaczęły trafiać. Przewaga Sokoła utrzymała się. Goście prowadzili po dziesięciu minutach 21-12.

Druga kwarta zaczęła się punktów Szymona Daszke, na które odpowiedział Piotr Barszcz. AZS przegrywał 14-24. Podobnie do wcześniejszej odsłony, nadal niewiele rzutów znajdowało drogę do kosza. Po pięciu minutach gry na tablicy wyników widniał rezultat 18-28. Grę akademików ciągnął Daszke. To głównie dzięki niemu strata się nie zwiększyła. U!NB schodził na przerwę tracąc dziesięć oczek (26-36).

Po zmianie stron zielono-biali wzięli się odrabianie strat. Dzięki trafieniom Bartosza Mudy i Patryka Wydry było 30-36. Przyjezdni szybko jednak się otrząsnęli i dalej grali swoje. Po trójce Barszcza znowu prowadzili różnicą dziesięciu oczek (35-45). Sokołowi wychodziło tego wieczoru naprawdę dużo. Goście na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty wygrywali 59-43. Ostatecznie przed ostatnią kwartą przyjezdni prowadzili aż 63-45.

Ostatnia odsłona była nieco chaotyczna. Akademicy atakowali, ale te ataki nie przynosiły wielkiego efektu. Goście natomiast dobrze bronili. Mając wysoką zaliczkę mogli spokojnie rozgrywać długie akcje w ataku. Po trzech minutach gry na tablicy wyników widniał rezultat 47-65. Dzięki punktom Mateusza Wiśniewskiego i Patryka Wydry strata nieco zmalała (54-65). Na trzy minuty przed końcem miejscowi przegrywali 63-72. Zadanie wydawało się trudne, ale nie niemożliwe. Na minutę i dwadzieścia sekund przed ostatnią syreną po “trójce” Patryka Wydry było 72-76. Przed szansą stanął Wydra, ale nie wykorzystał dwóch wolnych. Trener Łuszczewski poprosił o czas przy stanie 74-78. Na zegarach zostało pięćdziesiąt sekund. Za trzy trafił Szymon Jaworski i zrobiło się 77-78. Po rzucie jednak faulował i goście mieli wolne. Nie wykorzystali jednak żadnego. Niestety zebrali piłkę i znowu byli faulowani. Tym razem drogę do kosza znalazła jedna próba (77-79). Do końca dziesięć sekund, a przy piłce miejscowi. Sędzia podyktował dwa rzuty osobiste. Oba trafił Daszke! Mieliśmy remis 79-79! Takim wynikiem zakończył się mecz i czekała nas dogrywka.

W pięciominutowej dogrywce nie brakowało emocji i kontrowersji. Ostatecznie to goście wygrali 98-89.


-
Na pewno byliśmy faworytem spotkania. Jest niedosyt. To nasza pierwsza porażka po siedmiu wygranych z kolei. Może poczuliśmy się zbyt pewnie. Przegrywaliśmy już wyraźnie, ale pressing w drugiej połowie dał efekty. Udało nam się doprowadzić do dogrywki. Kosztowało nas to jednak dużo sił i chyba potem po prostu ich zabrakło. Oczywiście nie załamujemy się i będziemy walczyć dalej! – powiedział po meczu Szymon Daszke.

 

U!NB AZS UMCS Lublin – Sokół Ostrów Mazowiecka 98-89 (12-21, 14-15, 19-27, 34-16, d: 10-19)

U!NB AZS UMCS Lublin: Bartłomiej Nycz (2), Patryk Wydra (25), Szymon Strzałkowski (DNP), Jan Sobiech (8), Bartosz Muda (16), Szymon Jaworski (8), Mateusz Wiśniewski (13), Pablo Lopez (2), Jakub Stefaniuk (DNP), Kamil Waniewski (2), Szymon Daszke (21).

Sokół Ostrów Mazowiecka: Łukasz Fronc, Mateusz Kaźmierczuk (DNP), Gregory Tchernev-Rowland (DNP), Jakub Sienkiewicz (10), Jakub Mendak, Tomasz Gałan (1), Andrii Shapovalov (14), Przemysław Słoniewski (15), Piotr Barszcz (31), Daniel Solanikow, Marcin Jurkiewicz (15), Łukasz Paul (12).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas