X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Siatkarki grają o utrzymanie

Siatkarki grają o utrzymanie

Siatkarki AZS UMCS Lublin rozpoczynają walkę o utrzymanie w drugiej lidze. W najbliższy weekend akademiczki rozegrają dwa spotkania z ostatnią po rundzie zasadniczej Radomką Radom.

W pierwszej fazie rozgrywek lublinianki dwukrotnie pokonały zespół z Radomia. W drugiej kolejce na wyjeździe akademiczki triumfowały 3:0, u siebie wygrały 3:1. Z drugiego spotkania ani siatkarki AZS-u, ani ich trener nie byli szczególnie zadowoleni.

-Postawiłem na trochę inne zawodniczki w pierwszym secie. Eksperyment się nie powiódł. Zespół z Radomia bardzo dobrze zagrał wpierwszej i trzeciej partii. Nie ustrzegli się jednak błędów. U nas ogromną rolę odegrało doświadczenie. Byliśmy lepszym zespołem- ocenił trener AZS UMCS, Jacek Rutkowski.

Dużym atutem lublinianek w rywalizacji z Radomką będzie nie tylko to, że zagrają w Lublinie. Nad rywalkami górują także warunkami fizycznymi i przede wszystkim doświadczeniem. Warto dodać, że radomski zespół opiera się niemal wyłącznie na bardzo młodych zawodniczkach, wychowankach MUKS Trzynastki Radom, a ten sezon jest dla nich debiutem na tym poziomie rozgrywek i praktycznie pierwszym kontaktem z seniorską siatkówką.

Akademiczki po rundzie zasadniczej mogą odczuwać lekki niedosyt. Do samego końca walczyły o pierwszą czwórkę i były jej bardzo bliskie. Cel był na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza po potknięciu największego rywala na drodze do play-off- Tomasovii Tomaszów Lubelski. W przedostatniej kolejce Tomasovia przegrała 1:3 z Szóstką Mielec, natomiast AZS UMCS uległ 2:3 MKS-owi SAN Pajda Jarosław, ale jeden punkt wywalczony w tym spotkaniu dawał akademiczkom minimalną przewagę nad lokalnym rywalem. Były czwarte, a tomaszowianki piąte. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnim meczu fazy zasadniczej. W spotkaniu rozgrywanym na boisku Tomasovii lepsze okazały się gospodynie, które triumfowały 3:1 i tym samym pogrzebały plany akademiczek.

Teraz jednak podopieczne Jacka Rutkowskiego zaczynają inny rozdział. Muszą przygotować się na długą walkę, bo w tym roku regulamin rozgrywek nie przewiduje „bezpiecznego” miejsca. Dlatego wszystkie zespoły, które po fazie zasadniczej znalazły się poza pierwszą czwórką muszą się bić o utrzymanie.W pierwszym etapie siatkarki będą grały z Radomką do trzech zwycięstw. Ewentualna wygrana nie będzie jednak końcem zmagań. W takim wypadku czeka jeszcze pojedynek ze zwycięzcą rywalizacji między UKS Marbą Sędziszów Małopolski a UKS-em MOSiR Jasło. Podobnie jak w przypadku pojedynku z Radomką i tym razem rozgrywany do trzech wygranych meczów. Zwycięzca zajmie piąte miejsce w sezonie 2016/2017.

Na koniec warto dodać, że rywalki w czternastu spotkaniach ugrały zaledwie jeden punkt. AZS na swoim koncie zgromadził 22 oczka, dlatego też inny wynik niż dwie wygrane lublinianek byłby sporą niespodzianką.

Spotkanie numer jeden zaplanowane jest na sobotę 4 marca i rozpocznie się o godzinie 18:00 w hali Centrum Kultury Fizycznej UMCS przy ul. Langiewicza. Drugi pojedynek odbędzie się dzień później o godzinie 16:45 w hali Politechniki Lubelskiej przy ulicy Nadbystrzyckiej.

 

Wspierają Nas