X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Siatkarki zakończyły sezon na piątym miejscu

Siatkarki zakończyły sezon na piątym miejscu

Siatkarki AZS UMCS Lublin pokonały u siebie Marbę Sędziszów Małopolski 3:1 w ostatnim ligowym meczu rozgrywanym w tym sezonie. To kolejne zwycięstwo podopiecznych Jacka Rutkowskiego nad rywalkami z Podkarpacia. Poprzednią wygraną 3:2 zanotowały dzień wcześniej na ich terenie.

Już pierwszy set niedzielnego meczu pokazał, że pojedynek będzie bardzo zacięty. Przez większość czasu utrzymywał się wynik remisowy. Raz na prowadzenie wychodziła drużyna gospodarzy, by po chwili stracić je na rzecz rywalek z Małopolski. Przy stanie 13:13 ekipa gości odskoczyła lubliniankom na dwa oczka i to wtedy siatkarki z Lublina wzięły się do pracy. Efektem tego był wygrany set 25:19.

Zespół z Sędziszowa nie zamierzał składać broni i w drugiej partii postanowił postraszyć gospodynie. Szybko wyrobił sobie kilkupunktową przewagę, którą ciężko było odrobić. Mimo to siatkarki lubelskiego AZS-u zdołały doprowadzić do remisu, a nawet wyjść na prowadzenie. Duża w tym zasługa świetnie dysponowanej trójki Gieroba-Dudek-Obszyńska, która raz po raz punktowała przy siatce gości. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ Dominika Najmrocka oraz Aleksandra Mich skutecznie odpowiadały. Koniec końców drugiego seta wygrali goście 26:24.

Przed rozpoczęciem trzeciego odsłony trener lublinianek Jacek Rutkowski musiał poważnie wstrząsnąć swoimi podopiecznymi. To przyniosło efekt, bo gospodynie lepiej rozpoczęły te partię. Wprawdzie przewaga, która wynosiła nawet 5 punktów zdołała stopnieć, to i tak co chwilę AZS wychodził kolejny raz na prowadzenie. Ostatecznie trzeci set zakończył się wynikiem 25:21 dla lublinianek.

W ostatniej części spotkania akademiczki dobiły rywalki. Znów wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Zawodniczki z Podkarpacia zdołały tę stratę zniwelować, jednak w ostatecznym rozrachunku na niewiele się to zdało. Dobre bloki, między innymi kapitan AZS-u Magdaleny Bogusz czy Adrianny Nejkauf, oraz skuteczne zagrywki Natalii Gieroby i Aleksandry Dudek ponownie dały im prowadzenie. Siatkarki Marby była wycieńczone psychicznie i fizycznie, bo w drugiej części seta prezentowały się nad wyraz słabo. W pewnym momencie akademiczki prowadziły 20:14, a czwartą partię wygrały 25:18. W całym spotkaniu gospodynie zwyciężyły 3:1.

- Wynik 3:1 mówi o tym, że nawet nie było blisko zwycięstwa. Zagrałyśmy po słabą siatkówkę i słabo na zagrywce. Dziewczyny z Lublina zagrywały z wyskoku, mocną zagrywkę, którą da się podbić na normalnej hali. Tu niestety jest niski sufit i często piłka uciekała w górę – tłumaczy grająca trener Marby Magdalena Mokrzycka.

- Oceniam naszą grę bardzo dobrze. Miałyśmy lekkie problemy z dogrywaniem piłek i z przyjęciem, nie mogłyśmy też ustawić bloku na skos, ale koniec końców udowodniłyśmy, że jesteśmy lepsze i zasłużenie wygrałyśmy oba mecze – podsumowuje jedna z liderek AZS UMCS Aleksandra Dudek.

Dzięki zwycięstwu w obu meczach podopieczne Jacka Rutkowskiego zajęły 5. miejsce w drugoligowej tabeli. Teraz czekają je rozgrywki akademickie. Zagrają w półfinale Akademickich Mistrzostw Polski, które odbędą się za dwa tygodnie w Krakowie.

Wspierają Nas