X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Startuje faza play–off!

Startuje faza play–off!

W pierwszym spotkaniu decydującej o losach awansu części sezonu, zawodnicy AZS UMCS Lublin podejmą w hali MOSiR ekipę ze stolicy - MUKS Hutnik Warszawa. Początek pojedynku w sobotę (17 marca) o godzinie 19:00.

 

Koszykarze Hutnika są dobrze znani akademikom. Wydaje się też, że to rywal, który kolokwialnie mówiąc - leży zielono-białym. W dwóch spotkaniach rundy zasadniczej górą byli podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego. W Warszawie wygrali 81-90, natomiast u siebie (pod koniec lutego) wyraźnie zwyciężyli 96-59.

Najbliżsi rywale AZS-u z robkiem 37 punktów zakończyli sezon na siódmym miejscu 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn (Grupa B). Ostatnia dyspozycja Hutnika wygląda zupełnie przyzwoicie. Po lutowej porażce w Lublinie zawodnicy prowadzeni przez trenera Marka Olesiewicza wyciągnęli wnioski. W kolejnych dwóch meczach ligowych nie dali szans swoim przeciwnikom. Najpierw pokonali KKS Tur Basket Bielsk Podlaski (96-81), a następnie zdecydowanie triumfowali w starciu z rezerwami Startu Lublin. Hutnik zwyciężył różnicą dokładnie 50 oczek! Spotkanie zakończyło się wynikiem 105-55. Do rywalizacji play-off warszawiacy z pewnością przystąpią zatem pełni wiary i podbudowani tymi wynikami.

Akademicy też jednak mogą pochwalić się dobrą serią. Wygrali cztery mecze z rzędu,  a ich dyspozycja stale wydaje się iść w górę. Co prawda nie licząc pojedynku z Hutnikiem, AZS mierzył się z zespołami z samego dołu tabeli. W spotkaniach takich jak te, też trzeba być jednak skoncentrowanym, bo łatwo można stracić punkty. Zielono-białym to się jednak nie przydarzyło na ostatniej prostej sezonu zasadniczego. Dzięki temu zdołali uplasować się na drugim miejscu w Grupie B. Teraz to do nich będzie należeć przewaga własnego parkietu, bo dwa z potencjalnych trzech meczów z Hutnikiem odbędzie się w Lublinie. Dodatkowym atutem bez wątpienia będzie przewaga psychologiczna. W tym sezonie MUKS nie znalazł jeszcze recepty na pokonanie akademików.

- W play-offach nie ma miejsca na słabszy dzień. Przegrana w jednym meczu oznacza dużą presję w kolejnym, więc trzeba grać jak najlepiej. Musimy patrzeć się na siebie - mówił po ostatnim meczu ligowym szkoleniowiec akademików, Przemysław Łuszczewski.

- Mam nadzieję, że w play-offach zagramy na najwyższych obrotach, jakich potrafimy. Będziemy walczyć o wygraną w każdym meczu. Jaki to przyniesie skutek na koniec sezonu, zobaczymy - zapowiadał po zeszłotygodniowym meczu z Legią II Warszawa, kapitan AZS UMCS Lublin, Adam Myśliwiec.

Rywalizacja w fazie play-off toczy się do dwóch zwycięstw. Początek pierwszego spotkania już w sobotę (17 marca) w hali MOSiR imienia Zdzisława Niedzieli przy Alejach Zygmuntowskich 4.

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas