X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Srebro w Chinach!

Srebro w Chinach!

Para Kinga Kołosińska/Katarzyna Kociołek stanęła na drugim stopniu podium podczas zawodów z cyklu World Tour, rozgrywanych w chińskim Qinzhou! Zmagania odbyły się w dniach 12-15 października. Polki były niespodzianką imprezy, pokonując w drabince turniejowej wyżej notowane zawodniczki.

 

Kinga Kołosińska (AZS UMCS TPS Lublin) i Katarzyna Kociołek (UKS SMS Łódź) pojechały na zawody do Państwa Środka z “dziką kartą” i zostały rozstawione z trzydziestym numerem. Nie były stawiane w roli faworytek do walki o medale.

Jednak już w pierwszym swoim występie sprawiły miłą niespodziankę, pokonując amerykańską parę April Ross/Kelly Claes. To właśnie siatkarkom ze Stanów Zjednoczonych dawano więcej szans na wygranie starcia. Zostały bowiem rozstawione z trzecim numerem. Na boisku nie było w ogóle widać tej teoretycznej różnicy wynikającej z rankingu. Polki zagrały bardzo dobry mecz, w którym pokonały rywalki 2-0 (21-19, 21-15).

Drugiego dnia Polkom przyszło zmierzyć się z austriacką parą Lena Plesiutschnig/Katharina Schützenhöfer. Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla rywalek, które wyraźnie wygrały pierwszą partię (16-21). Wyrównaną kolejną odsłonę, na swoją korzyść rozstrzygnęły biało-czerwone (21-19) i o wszystkim miał zadecydować tie-break. W nim Kołosińska i Kociołek zdominowały grę. Pewnie wygrały seta (15-6), cały mecz (2-1), tym sam awansując do ćwierćfinału.

Tam zmierzyły się z australijskim duetem Louise Brawden/Jessyka Ngauamo. Idące jak burza Polki również i tym razem triumfowały. Wygrana 2-0 (21-16, 21-17) z siatkarkami z antypodów zapewniła im walkę o medale!

Na drodze do finału stanęła amerykańska para - Brooke Sweat/Summer Ross rozstawiona z “dwójką”. Nasze siatkarki nie przestraszyły się jednak faworytek i po raz kolejny cieszyły się z wygranej 2-0 (21-18. 21-19).

W kluczowym meczu turnieju rywalkami Kołosińskiej i Kociołek był australijski duet Mariafe Artacho del Solar/Taliqua Clancy. Niestety ten pojedynek od początku był wyraźnie pod kontrolą przeciwniczek, które pewnie triumfowały w dwóch setach (21-11. 21-12).

Srebrny medal jest ogromny sukcesem. Dopiero drugi raz w historii polska para wystąpiła w finale imprezy tego cyklu.

 

Kinga Kołosińska przez lata występowała w duecie z Moniką Brzostek, która jednak zrezygnowała z udziału w obecnym sezonie. W lipcu została szczęśliwą mamą. Zastąpiłą ją Jagoda Gruszczyńska. Końcówkę sezonu zarówno Kołosińska jak i Gruszczyńską rozgrywają u boku innych zawodniczek, aby te mogły zdobyć większą ilość punktów do rankingu przed przyszłym rokiem. Dla Kołosińskiej i Kociołek był to drugi wspólny turniej, a zarazem ostatni w kończącym się sezonie.

 

fot: worldtour.2017.fivb.com

Autor:K.W.

Wspierają Nas