X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Kończą trzema oczkami

Kończą trzema oczkami

 

W ostatnim meczu sezonu AZS UMCS Lublin wygrał przed własną publicznością z ekipą SPR ROKiS Radzymin 30-25. Akademików do zwycięstwa poprowadzili Michał Rogalski (8 goli) i Dmytro Dmytruk (7 goli). Lublinianie zakończyli rozgrywki na czwartym miejscu 2. Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn (Grupa 3).

 

Jako pierwszy gola zdobył Bartłomiej Świąder (1-0). Chwilę później wyrównał Robert Piechnik (1-1). Szybko inicjatywę zaczęli przejmować miejscowi. W 6 minucie prowadzili już 5-2. Kontuzji kolana nabawił się jednak zdobywca trzech bramek - Świąder, który był zmuszony opuścić plac gry. Akademicy zaczęli tracić przewagę. W 10 minucie Kamil Kosmala zdobył bramkę kontaktową dla ROKiS-u (5-4). Zielono-biali zareagowali na taki obrót wydarzeń. Ponownie odskoczyli rywalom. Na 8-5 trafił Dmytro Dmytruk. Odpowiedział Kosmala (8-6). Goście znowu mogli zbliżyć się na różnicę jednego trafienia, ale świetną interwencją popisał się Kamil Pawliszyn. Tej sztuki dokonali nieco później. Na 10-9 trafił Karol Motyl. ROKiS mógł dwukrotnie wyrównać, ale ponownie gospodarzy uratował bramkarz, tym razem Karol Kołodziejczyk. Sytuację golem uspokoił Dmytruk (11-9). Bardzo dobrze z dystansu rzucał Michał Rogalski. Po jednym z jego trafień na tablicy wyników było 13-11. Różnicą dwóch goli zakończyła się pierwsza połowa spotkania (14-12). Wynik rzutem równo z syreną ustalił Dmytruk.

Druga część zaczęła się od nieskutecznej akcji gości, co wykorzystali gospodarze. Przewagę powiększył Miłosz Drozd (15-12). Odpowiedział Michał Deptuła (15-13). Inicjatywa leżała po stronie miejscowych. W 35 minucie na 17-13 trafił Drozd. Niedługo po nim technicznym rzutem popisał się Dmytruk i było już 18-13. Za odrabianie strat wzięła się drużyna z Radzymina. Trzy bramki z rzędu (18-16) sprawiły, że AZS zaczął grać nerwowo. W kolejnej akcji podopieczni trenera Patryka Maliszewskiego znowu nie zdobyli gola. Trafił za to Piechnik i przy wyniku 18-17 szkoleniowiec Lublina wziął czas na żądanie. Dobrze między słupkami ROKiS-u spisywał się Tomasz Rybicki. Do remisu doprowadził mocnym rzutem zza pola karnego Deptuła (18-18). Niemoc strzelecką akademików przerwał w 43 minucie Michał Dziemiach (19-18). Goście jednak nie tracili dystansu. Przy wyniku 21-20 szkoleniowiec SPR-u Witold Rzepka poprosił o przerwę dla swojej drużyny. Po niej wyrównał Bartłomiej Andyr (21-21). W zespole gospodarzy z trudnej pozycji gola zdobył Rogalski, który ciągnął grę akademików (22-21). W kolejnej akcji znowu trafił Rogalski (23-21), a po nim Tomasz Kiełczykowski (24-21). AZS zaczął grać w osłabieniu, ale przed utratą gola uratował go Kołodziejczyk. Na listę strzelców wpisał się Dziemiach (25-21). Szczypiornistom z Koziego Grodu przytrafiła się kolejna kara. Radzymin zbliżył się do wyniku 25-23. Jednak dzięki dobremu fragmentowi w wykonaniu Dmytruka i Kołodziejczyka na pięć minut przed ostatnią syreną akademicy wygrywali 27-24. Końcówka nie wpłynęła na wynik i ostatecznie lublinianie zwyciężyli 30-25.

- Zagraliśmy w ośmiu, a w dodatku w trakcie wypadł Bartłomiej Świąder. Musieliśmy sobie radzić i chwała chłopakom, że sobie poradzili. Były różne momenty w tym spotkaniu, ale najważniejsze, że zwycięstwo nie wymknęło nam się z rąk. W szatni sobie założyliśmy, że nie odpuszczamy w żadnym meczu, bo sezon trwa do ostatniego spotkania i to dziś było widać na parkiecie. Zespół pokazał dziś serce do grania - powiedział trener AZS UMCS Lublin, Patryk Maliszewski.

 

AZS UMCS Lublin – MTS Żory 30-25 (14-12)

AZS UMCS Lublin: Kamil Pawliszyn, Karol Kołodziejczyk, Mateusz Chwiejczak, Sebastian Nowak (1), Michał Rogalski (8), Michał Dziemiach (5), Jakub Brodziak (3), Dmytro Dmytruk (7), Bartłomiej Świąder (3), Tomasz Kiełczykowski (1), Miłosz Drozd (2).

MTS Żory: Tomasz Rybicki, Michał Deptuła (7), Mateusz Wicha (1), Bartłomiej Andryn (1), Sebastian Jakóbczak (2), Dominik Troński, Karol Motyl (3), Mateusz Marszałek (1), Szymon Celiński, Marcin Kłoda (1), Robert Piechnik (3), Kamil Kosmala (6).

 

fot. Paulina Ziemiańska

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas