Lublin 700 lat Lublina UMCS
Ważny triumf akademików

Ważny triumf akademików

W meczu 24 kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn (Grupa B), KU AZS UMCS Lublin pokonał przed własną widownią MUKS Hutnika Warszawę 96-59. Najskuteczniejszy w zespole gospodarzy był Adam Myśliwiec (24 punkty). Dzięki wygranej akademicy wciąż pozostają w grze o miejsce w ścisłej czołówce pzed fazą play-off.

 

Spotkanie lepiej zaczęło się dla drużyny gospodarzy, którzy po rzutach Piotra Jagody i Adama Myśliwca wyszli na czteropunktowe prowadzenie (4-0). Dla przyjezdnych z linii rzutów wolnych raz trafił Roman Janik (4-1). Kolejny fragment jednak nadal należał do zespołu prowadzonego przez trenera Przemysława Łuszczewskiego. Lublinianie odskoczyli na siedem oczek. Na listę strzelców zapisali się ponownie Adam Myśliwiec oraz po raz pierwszy Jan Sobiech (8-1). Po pięciu minutach gry na tablicy wyników było 8-3. Na 10-3 podwyższył Piotr Jagoda, a po nim znowu skutecznością wykazał się Jan Sobiech (12-3). Gospodarze wyraźnie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Pierwsza kwarta zakończyła się ich prowadzeniem 19-6. Jej wynik rzutem “za trzy” ustalił Sobiech.

Jako pierwszy w kolejnej odsłonie trafił Szymon Jaworski podwyższając na 21-6. Straty zmniejszyli nieco Patryk Jasiński i Wojciech Dulnik (21-10). Gospodarze mimo to dalej prowadzili grę. Na półmetku tej kwarty zielono-biali mieli już piętnaście oczek zapasu (29-14). Dwukrotnie piłkę w koszu umieścił Michał Marciniak. Po drugiej stronie celnością wykazał się Pietrzak (29-16). Akademicy konsekwentnie z czasem powiększali różnicę. Gdy jeden z dwóch rzutów osobistych wykorzystał Myśliwiec obie ekipy dzieliło szesnaście punktów (34-18). W szeregach gości zaczął trafiać Pietrzak, który niejako trzymał grę w ofensywie zespołu ze stolicy. Gdy do końca zostało półtorej minuty dwa punkty na koncie gospodarzy zapisał Patryk Wydra. Po nich drużyna trenera Łuszczewskiego wygrywała 38-24. Następnie za dwa trafił Myśliwiec, po czym był połowicznie skuteczny z linii rzutów wolnych. To był ostatni akcent pierwszej połowy. Do przerwy zielono-biali pewnie prowadzili 41-24. Oprócz dobrej postawy gospodarzy do tego wyniku przyczyniła się słaba skuteczność zespołu Hutnika.

Trzecia kwarta od początku była dosyć równa. Zespoły toczyły wymianę “cios za cios” przez niemal siedem minut batalii. W ekipie akademików w tym czasie punktowali Adam Myśliwiec, Piotr Jagoda, Mateusz Wiśniewski. Przewaga nadal oscylowała w granicach tej, z jaką akademicy kończyli pierwszą połowę. Na nieco ponad trzy minuty przed ostatnią syreną na tablicy wyników widniał rezultat 56-40. Ostatnie minuty zdominowali już gospodarze. Bardzo dobrze spisywał się Myśliwiec. Swoje trzy grosze dołożyli Mateusz Prażmo oraz Michał Marciniak. Przed czwartą częścią AZS wygrywał 69-43 i losy spotkania wydawały się być rozstrzygnięte.

Rywale walczyli jednak do końca. Tuż po pierwszej syrenie trzy oczka zdobył Rafał Janik (69-46). W odpowiedzi akcję “2+1” przeprowadził Marciniak (71-46). Chwilę później kolejną “trójkę” zapisał na swoim koncie Janik (71-49). Gdy celnością z dystansu na trzy i pół minuty przed końcem popisał się Bartosz Muda, przewaga sięgnęła ponad trzydziestu oczek (84-53). Zwiększył ją jeszcze Jan Sobiech, który dwukrotnie trafił “za trzy” (90-53). Jako przedostatni dla akademików rzucił Szymon Strzałkowski (94-58), a licznik gospodarzy zatrzymał się po trafieniu Bartosza Mudy (96-58). Wynik ustalił zawodnik Hutnika - Jurkiewicz, wykorzystując jeden z dwóch rzutów wolnych (96-59).

- Zespół naprawdę zadowalająco zaprezentował się w defensywie. Dobrze broniliśmy, wiedzieliśmy kogo musimy pilnować, być przy rzutach, a kogo możemy trochę odpuścić. Cieszy mnie, że zawodnicy mają takie podejście przed najważniejszymi meczami w sezonie. Drużyna zdała dzisiaj egzamin. Najważniejsza jest pierwsza połowa, a my dobrze zaczęliśmy. W drugiej zaczęły wpadać nam rzuty za trzy punkty i dokończyliśmy dzieła. Liga jest bardzo wyrównana i trzeba walczyć w każdym spotkaniu. Wydaje się, że drugie miejsce przed play-off’ami może być jeszcze realne - mówi trener KU AZS UMCS Lublin, Przemysław Łuszczewski.

 

KU AZS UMCS Lublin - MUKS Hutnik Warszawa 96-59 (19-6, 22-18, 28-19, 27-16)

KU AZS UMCS Lublin: Bartłomiej Nycz, Patryk Wydra (2), Szymon Strzałkowski (2), Adam Myśliwiec (24), Mateusz Prażmo (1), Jan Sobiech (13), Bartosz Muda (14), Szymon Jaworski (2), Mateusz Wiśniewski (13), Michał Marciniak (13), Piotr Jagoda (12).

MUKS Hutnik Warszawa: Grzegorz Malewski (5), Bartłomiej Gromadka (1), Roman Janik (14), Maciej Warmiak (2), Wojciech Jurkiewicz (5), Patryk Jasiński (8), Rafał Pstrokoński (2), Tomasz Gałan, Wojciech Dulnik (8), Rafał Pietrzak (10), Patryk Andres (4).

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas