X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe: zwycięstwo siatkarek na osłodę

Weekend na wyjeździe: zwycięstwo siatkarek na osłodę

Niezbyt udany weekend za zespołami AZS UMCS Lublin grającymi poza Lublinem. Co prawda zwycięstwo odniosły siatkarki i Pszczółki, ale nieco cieniu położyły na ich wyniku porażki koszykarzy oraz szczypiornistów.

 

Ostatni mecz w roku zwycięstwem zakończyły siatkarki. Podopieczne trenera Piotra Fijołka bardzo pewnie pokonały ostatni w tabeli Maraton Krzeszowice 3-0. Był to pierwszy mecz rundy rewanżowej dla akademiczek z Lublina. Zielono-białe kontrolowały przebieg spotkania, choć nie był to wybitny mecz w ich wykonaniu. Dużo własnych błędów nie wpłynęło na końcowy wynik, ale tylko dlatego, że rywal tego nie wykorzystał. Z klasowym zespołem skutki mogły być gorsze. Lublinianki kończą 2019 rok w najlepszej czwórce tabeli.

- Kluczowa była wygrana w pierwszym secie, bo tylko wtedy miałyśmy moment zawahania i wynik był wyrównany. Wydaje mi się, że ciężko było nam wejść w mecz z uwagi na długą podróż. Kolejne dwie partie były wyraźnie lepsze w naszym wykonaniu, popelniałyśmy mniej błędów i pewnie pokonaliśmy drużynę z Krzeszowic 3:0. Nie pokazałyśmy jednak do końca naszej siatkówki i trochę dostosowałyśmy grę do poziomu przeciwnika. Pojawiło się kilka błędów w zagrywce, ale to nie przeszkodziło nam w wygranej. Najważniejsze, że przed świętami zrobiłyśmy sobie miły prezent i wróciłyśmy do domu z kompletem punktów. Tak naprawdę każdy zespół w naszej grupie może zaskoczyć, więc zdajemy sobie sprawę, że stale musimy utrzymywać koncentrację. Co do pierwszej rundy, wykonaliśmy przysłowiowy plan minimum, jakim jest miejsce w bezpiecznej czwórce. Jesteśmy zadowolone z wyników, ale nadal będziemy ciężko  pracować i mierzyć coraz wyżej. Uważam, że całkiem szybko udało nam się zbudować fajny, zgrany zespół. Nie tylko na boisku ale i poza nim, co bardzo ułatwia współpracę i prowadzi do kolejnych sukcesów. Kolejna runda będzie równie wymagająca, biorąc pod uwagę nawet sam terminarz. Pierwszy mecz rozegramy już 4 stycznia, więc liczymy na wsparcie kibiców. ‒ skomentowała spotkanie zawodniczka AZS UMCS, Katarzyna Bogdańska.

Maraton Krzeszowice ‒ AZS UMCS Lublin 0-3 (23-25, 13-25, 21-25)

AZS UMCS Lublin: Marta Jasińska, Katarzyna Bogdańska, Patrycja Zielińska, Natalia Gieroba, Julia Chadała, Sylwia Obszyńska, Paulina Kłuś, Anna Targońska, Zuzanna Urbańska

 

Porażki, czwartej już z kolei doznali drugoligowi szczypiorniści. Tym razem przegrali z Warszawianką 23-40. Nie pomogło dziesięć bramek zdobytych przez Dmytro Dmutruka. Akademicy dotrzymywali kroku swoim rywalom tylko w pierwszym kwadransie. Co prawda to Warszawianka wygrywała 11-7, ale gości była dosyć niska. Z czasem zdecydowanie zaczęła rosnąć, by na koniec pierwszej kwarty wynosiła już siedem trafień (21-14). Najgroźniejszym graczem gospodarzy ze stolicy był Kacper Smaga, który jest też ich najskuteczniejszym zawodnikiem w obecnym sezonie. Druga odsłona zaczęła się od dwóch goli Dmytruka (21-16), ale później rzucali już głównie miejscowi. Dodatkowo zielono-biali nie byli skuteczni nawet w elemencie rzutów karnych. Gospodarze pokonali akademików 40-23. Był to ostatni mecz pierwszej fazy sezonu. Lublin skończył go na 6. miejscu i dalszą rywalizację stoczy w grupie spadkowej, składającej się z zespołów walczyć o utrzymanie.

KS Warszawianka ‒ AZS UMCS Lublin 40-23 (21-14)

AZS UMCS Lublin: Dmytro Dmytruk (10), Maciej Serafin (2), Paweł Daniel (2), Grzegorz Wielgus, Wojciech Bochenko, Oskar Majewski (1), Karol Kołodziejczyk, Jakub Rycerz (1), Jacek Stachowicz (1), Mikołaj Pergoł, Antoni Maciąg (4), Miłosz Drozd (2).

 

W meczu na szczycie 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn, U!NB AZS UMCS Start II Lublin uległ w Radomiu 78-92. Równą walkę oglądaliśmy przez trzy kwarte meczu. Po nich na tablicy wyników było 60-59 dla gospodarzy. Rezultat pozostawał kwestią całkowicie otwartą. Jednak w ostatniej odsłonie sprawy w swoje ręce wzięli ekstraklasowi gracze HydroTrucku ‒ Marcin Piechowicz i Filip Zegzuła. Po drugiej stronie boiska natomiast najbardziej efektywny w ataku był Krzysztof Wąsowicz. Radom wygrał to spotkanie przede wszystkim zbiórkami oraz rzutami “za trzy”. Tym samym drużyna z Mazowsza umocniła się na pozycji wicelidera. Podium na ten moment uzupełniają lublinianie, których w 2019 roku czeka jeszcze jeden mecz ‒ u siebie.

HydroTruck Sky Tattoo II Radom ‒ U!NB AZS UMCS Start II Lublin 92-78 (22-24, 17-10, 21-25, 32-19)

U!NB AZS UMCS Start II Lublin: Bartłomiej Nycz (11), Maciej Dobrowolski (DNP), Mirosław Uniłowski (6), Adam Myśliwiec (12), Krzysztof Wąsowicz (18), Karol Obarek (15), Szymon Jaworski (11), Wojciech Matysek, Jakub Stefaniuk (DNP), Mateusz Wiśniewski (5)

 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas