Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

W miniony weekend poza Lublinem swoje spotkania rozegrały cztery drużyny KU AZS UMCS Lublin. W Kontantynowie Łódzkim o punkty walczyli szczypiorniści, w Łodzi Koszykarze, w Karpkowicach piłkarki ręczne, a do Rudy Śląskiej udali się futsaliści. Bilans tych pojedynków to jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki.

 

W meczu dziesiątej kolejki rozgrywek 1. Ligi Piłki Ręcznej Kobiet, MKS AZS UMCS Lublin wygrał na wyjeździe z KS Otmęt Krapkowice 20-27. Do przerwy jednak to gospodynie prowadziły 12-8. Dla zawodniczek trenera Patryka Maliszewskiego to szósta ligowa wygrana z rzędu!

Początek pojedynku był dosyć chaotyczny w wykonaniu obu ekip. Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać ponad cztery minuty. Prowadzenie dla Otmętu zdobyła Bogusława Górka (1-0). Wyrównanie przyszło dopiero w dziesiątej minucie spotkania. Na listę strzelczyń wpisała się Katarzyna Suszek (1-1). W siedemnastej minucie meczu Krapkowice prowadziły 4-2. W zespole akademiczek kulała skuteczność. Widać to było choćby po trzech niewykorzystanych rzutach karnych. Kontaktowego gola rzuciła Jagoda Lasek (4-3). Kolejny fragment należał jednak do miejscowych. Szczypiornistki z Krapkowic zdołały odskoczyć w nim na różnicę czterech trafień (8-4). Z czasem udało im się wypracować jeszcze większą przewagę. Po golu Górki było już 12-5. W ostatnich minutach lublinianki wzięły się skutecznie za odrabianie strat. Dzięki skutecznym próbom Jagody Lasek, Patrycji Szyszkowskiej i Magdaleny Markowicz AZS schodził do szatni przy stanie 12-8.

Po przerwie od mocnego uderzenia ponownie zaczęły zawodniczki z Lubelszczyzny, które dwukrotnie pokonały bramkarkę rywalek (12-10). Gospodynie wytrzymywały napór do wyniku 16-13. Po ośmiu minutach drugiej części spotkania, MKS przejął kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Zawodniczki z Lublina w ciągu dwóch minut zdołały aż pięciokrotnie umieścić piłkę w siatce rywalek, nie tracąc przy tym żadnej bramki (16-18). Było to pierwsze prowadzenie akademiczek. Gospodynie podjęły rękawicę i na nieco ponad jedenaście minut przed ostatnią syreną przegrywały tylko jednym golem (19-20). Końcówka jednak podobnie jak w pierwszej odsłonie, należała do MKS-u. Cztery trafienia Suszek oraz po jednym Markowicz i Lasek rozwiały wątpliwości. Akademiczki prowadziły po nich 20-28. Na pocieszenie dla gospodarzy, jako ostatnia w spotkaniu na listę strzelczyń wpisała się Katarzyna Janecko, ustalając wynik pojedynku na 20-27.

Po dziesięciu kolejkach z dorobkiem 21 punktów, lubliniaki zajmują czwarte miejsce w tabeli. Do liderujących akademiczek z Warszawy tracą pięć oczek.

 

KS Otmęt Krapkowice - MKS AZS UMCS Lublin 20-27 (12-8)

KS Otmęt Krapkowice: Patrycja Mazurkiewicz, Wiktoria Szaja, Paulina Tiuchtiej, Katarzyna Medwid, Agnieszka Kochanowska-Wistuba, Natalia Staszkiewicz (4), Roksana Ptasznik (3), Bogusława Górka (3), Agnieszka Blozik (2), Agnieszka Gołąbek (1), Aleksandra Szwajkiewicz, Katarzyna Janecko (7), Aleksandra Kołodziej, Bożena Kuźmik, Justyna Pałac, Magdalena Wrzodek.

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Weronika Zarzycka, Aleksandra Madejczyk, Magdalena Markowicz (3), Katarzyna Gruszecka, Magdalena Kosiorek, Dorota Pękalska (1), Agnieszka Ziętek (2), Katarzyna Suszek (8), Patrycja Szyszkowska (8), Jagoda Lasek (5), Angelika Wojdyło.

 

W meczu dziewiętnastej kolejki 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn, AZS UMCS Lublin uległ na wyjeździe ŁKS AZS UŁ SG Łódź 79-74. O porażce przesądziła ostatnia kwarta.

Początek pojedynku był lepszy w wykonaniu miejscowych, którzy wyszli na prowadzenie 6-0. Jako pierwszy dla lublinian trafił “za dwa” Patryk Wydra pod koniec drugiej minuty gry (6-2). Kolejny fragment nie zmienił wiele. Nadal łodzianie mieli kilka oczek zapasu. Po pięciu minutach na tablicy wyników było 12-6. Na trzy punkty akademicy zdołali zbliżyć się na około półtorej minuty przed końcem pierwszej kwarty, po trafieniu Adama Myśliwca (20-17). Ostatecznie schodzili przy stanie 22-20. Wynik “trójką” ustalił Wydra.

W drugiej kwarcie to zespół z Lublina zaczął lepiej. Punkty Jana Sobiecha i Mateusza Wiśniewskiego sprawiły, że podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego wygrywali 22-28. Gospodarze zdołali się zbliżyć do AZS UMCS w połowie tej odsłony. Po trafieniu Arkadiusza Świta było 35-37. Jednak przyjezdni prezentowali się lepiej od rywali. “Trójka” Myśliwca dała im dziewięć oczek zapasu (35-44). Wynik pierwszej połowy ustalił trafieniem z dystansu Szymon Jaworski 38-49.

Trzecia kwarta nie obfitowała w początkowym fragmencie w zbyt wiele akcji punktowych. Obie drużyny miały problem ze skutecznym wykończeniem swoich akcji. Po pięciu minutach gry na tablicy wyników było 42-52. “Trójka” Wiśniewskiego dała akademikom piętnaście oczek przewagi (44-59). Chwilę później ten sam zawodnik wykorzystał oba rzuty osobiste i lublinianie wygrywali 44-61. Gospodarze nieco zmniejszyli straty przed decydującymi dziesięcioma minutami. Po ostatniej syrenie trzeciej kwarty AZS UMCS prowadził 50-63.

Kluczowa dla losów spotkania czwarta kwarta zaczęła się od punktów Piotra Jagody z linii rzutów osobistych (50-65). Potem jednak do głosu zaczął dochodzić ŁKS, który po pięciu minutach gry tracił już jedynie sześć oczek (63-69). Wolne Marcina Kuczmera sprawiły, że różnica wynosiła tylko dwa punkty (67-69). Na chwilę oddech gościom dał Sobiech, który trafił “za dwa” 67-71. Do końca zostało cztery minuty. Na nieco ponad minutę przed końcem meczu mieliśmy już remis (74-74),  następnie prowadzenie gospodarzom dał Świt (76-74). Drużyna z Lublina nie zdołała zdobyć ani jednego oczka, a ŁKS dołożył ich jeszcze pięć. Zwycięstwo przypieczętował Patryk Wal, który ustalił wynik spotkania na 79-74.

 

ŁKS AZS UŁ SG Łódź - AZS UMCS Lublin 74-79 (24-22, 14-27, 12-14, 29-11)

ŁKS AZS UŁ SG Łódź: Szymo Gralewski (DNP), Bartłomiej Dróżdż (2), Kacper Kujawa (DNP), Bartłomiej Bartoszewicz (23), Maciej Kochaniak (14), Patryk Wal (8), Kacper Dominiak (8), Michał Skrzypiński (DNP), Łukasz Sil, Marcin Kuczmera (5), Jacek Gwardecki (3), Arkadiusz Świt (16).

AZS UMCS Lublin: Patryk Wydra (14), Bartłomiej Nycz (DNP), Adam Myśliwiec (19), Mateusz Prażmo, Jan Sobiech (9), Bartosz Muda (2), Szymon Jaworski (6), Mateusz Wiśniewski (20), Jakub Stefaniuk (2), Piotr Jagoda (2).

 

Szczypiorniści AZS UMCS Lublin ulegli na wyjeździe KKS Włókniarzowi Konstantynów 24:20 w meczu dziesiątej kolejki 2. Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn (Grupa 3). Najwięcej bramek zdobyli Tomasz Kiełczykowski i Damian Włada. Po ostatnim meczu akademicy spadli na drugie miejsce w tabeli.

Do walki stanęły druga drużyna górnej części oraz druga drużyna z dołu tabeli i wydawać by się mogło, że lublinianie są faworytem. Przez pierwsze dziewięć minut AZS nie mógł zdobyć żadnego gola. Dopiero po kwadransie sytuacja nieco się poprawiła i akademicy po rzutach Jakuba Brodziaka i Michała Rogalskiego prowadzili 4:3. Kolejne minuty były bardzo wyrównane. Jednak od stanu 7:7 niedługo potem zrobiło się 13:8 dla gospodarzy i podopieczni Patryka Maliszewskiego musieli liczyć się z tym, że czeka ich ciężka przeprawa w drugiej połowie spotkania.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od ataku Włókniarza, który nie pozwalał akademikom zdobywać bramek. Po około pięciu minutach dzięki skutecznym rzutom Damiana Włady na tablicy wyników było 16:12. Po chwili jednak to zespół miejscowy znowu zaczął punktować i na piętnaście minut przed końcem meczu było 20:14. Dopiero wtedy lublinianie ruszyli do odrabiania strat. Doszli do stanu 20:18, jednak jeszcze bardziej zbliżyć im się nie udało. Chwilę później to Włókniarz dorzucił kolejną bramkę. Do końca niewiele się zmieniło. Włókniarz dowiózł wypracowaną zaliczkę, a spotkanie zakończyło się wynikiem 24:20.

 

KKS Włókniarz Konstantynów: Lux (7), Stępień (6), Trojanowski (6), Borsiak (2), Stawicki (2), Kubiak 1, Biernat, Borsiak, Brański, Główczyński, Jencz, Szymczyk, Zajączkowski, Forc, Janeczek

AZS UMCS Lublin: Pawliszyn, Kołodziejczyk, Kiełczykowski (5), Włada (5), Brodziak (4), Rogalski (2), Świąder (2), Drozd (1), Chwiejczak (1), Suwała, Nowak, Dziemiach, Dmytruk

 

Remisem 2:2 zakończył się mecz trzynastej kolejki 1. Ligi Futsalu Mężczyzn (Grupa Południowa), w którym drużyna KU AZS UMCS Lublin mierzyła się z Gwiazdą Ruda Śląska. To pierwszy remis futsalistów w 2018 roku.

Już od pierwszych minut zawodnicy ze Śląska mocno ruszyli do ataku. Najpierw Marcin Brysz, a potem Michał Dubiel zaatakowali bramkę Parzyszka, jednak za każdym razem piłka odbijała się od słupka. Chwilę później swoją akcję miał Jakub Wankiewicz, jednak futsalówka również nie znalazła się w siatce. Więcej akcji było po stronie gospodarzy, co wykorzystali w dwunastej minucie. Po kombinacyjnej akcji Jakuba Naleśnika i Daniela Jagodzińskiego ten drugi zapisał się na listę strzelców i było 1:0. Futsaliści z Lublina chcieli szybko strzelić gola, jednak z wyższego ustawienia drużyny również nic nie wychodziło. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy po obu stronach dało się zauważyć sporo błędów. Chwilę przed gwizdkiem sędziego podwyższyć wynik próbował Jakub Wankiewicz, ale skuteczna defensywa Gwiazdy nie pozwalała mu na oddanie strzału.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia przyjezdnych. Po pięciu minutach gry to Gwiazda miała jednak dwie dobre akcje. Parzyszek między słupkami popisywał się świetnymi interwencjami. Dopiero po ośmiu minutach strzałem z ostrego kąta wyrównał Jakub Wankiewicz (1-1). Na pięć minut przed końcem meczu sędziowie podyktowali rzut karny dla Rudy Śląskiej, a na gola zamienił go Ariel Piasecki (2-1). Jednak długo na kolejne wyrównanie nie trzeba było czekać. Pół minuty po karnym dla Gwiazdy kolejny został podyktowany po przeciwnej stronie. Teraz to AZS stanął przed okazją na gola. Do piłki podszedł Mietlicki, który pewnie pokonał Barteczkę między słupkami (2-2). Do końca meczu nie padła już żadna bramka, jednak kibice z pewnością nie mogli narzekać na brak widowiska.

Lubelscy futsaliści powetowali sobie tym samym ubiegłotygodiową porażkę z Odrą Opole. Dzięki temu po dwunastu meczach z dorobkiem 19 punktów plasują się na siódmym miejscu tabeli Grupy Południowej.

 

Gwiazda Ruda Śląska: Barteczka- Piasecki (35’) [C], Dubiel, Brysz, Siadul- Działach, Hyży, Hiszpański, Jagodziński (12’), Kujawa, Małek, Mrowiec, Naleśnik, Waszka

AZS UMCS Lublin: Parzyszek- Ostrowski Mi., Wankiewicz (28’), Tarkowski[C], Sułek- Furtak, Ostrowski Ma., Wiśniewski, Boniaszczuk, Mietlicki (35’), Fularski, Al-Swaiti

 

Autorzy: Kamil Wojdat/Paulina Ziemiańska

Wspierają Nas