X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

W miniony weekend tylko jedna drużyna KU AZS UMCS Lublin wystąpiła w roli gości. O punkty w Radomiu walczyli koszykarze prowadzeni przez trenera Przemysława Łuszczewskiego

 

Mecz 21. kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn (Grupa B) dla KU AZS UMCS Lublin zakończył się porażką. Wyjazdowe spotkanie z KS Rosa-Sport Radom padło łupem gospodarzy, którzy wygrali 78-70. Najwięcej punktów dla AZS-u zdobył Mateusz Wiśniewski (23).

 

Od początku spotkania akademicy zaczęli grać dość mocno. Pierwszy przechwyt piłki po przegranym rzucie sędziowskim Jan Sobiech zamienił na trzy punkty, które otworzyły wynik spotkania. Chwilę później kolejną “trójkę” dołożył Mateusz Wiśniewski i było już 0-6. Ponad dwie minuty zajęły gospodarzom, aby pokonać lubelską defensywę. Za dwa punkty rzucił Maciej Bojanowski (2-6). Kolejna dwa oczka dołożył Wojciech Wątroba, jednak szybko skontrował Sobiech i było 4-8. Długo nie czekając efektywnym rzutem za trzy popisał się Norbert Ziółko, ale momentalnie piłkę w koszu umieścił Wiśniewski, podwyższając wynik na 7-10. Kolejne akcje w wykonaniu obu drużyn nie były skuteczne. Zarówno radomianie, jak i lublinianie gubili piłkę. Dopiero po połowie pierwszej kwarty dwa punkty dopisał Mikołaj Krakowiak i był pierwszy remis (11-11). Dzięki faulowi na zawodniku z Radomia na linii rzutów osobistych stanął Krakowiak, który wykorzystał jedną z dwóch prób (12-11). Po kombinacyjnej akcji Adama Myśliwca i Piotra Jagody ten drugi dołożył kolejne trzy punkty. Trwała walka punkt za punkt. Na dwie minuty przed końcem Bartosz Muda dwoma wykorzystanymi rzutami osobistymi podwyższył wynik na 15-18. Drużyna z Radomia szybko wyprowadziła dwie kontry, które po rzutach Karola Nowakowskiego i Norberta Ziółko dały pierwsze prowadzenie gospodarzom (20-18). Do odrabiania strat ruszył dobrze dysponowany Jan Sobiech, który dołożył kolejną trójkę. Połowicznie skuteczny na linii rzutów osobistych był Wiśniewski (20-22), ale wynik pierwszej kwarty ustalił Krystian Tyszka (22-22).

Druga kwarta ponownie dała lublinianom prowadzenie po celnych rzutach Wiśniewskiego i Szymona Jaworskiego (22-26), ale w odpowiedzi za trzy rzucił Dawid Golus i było 25-26. Faul Mateusza Prażmo spowodował, że kolejne dwa punkty z rzutów osobistych na konto zespołu mógł dopisać Golus. Przy kolejnej akcji asystował jednak w rzucie Wiśniewskiemu i było 27-28. O swojej dobrej dyspozycji dawał znać Golus, który celnie rzucił za trzy punkty i prowadzenie wróciło na stronę radomian. Przez minutę oba zespoły miały problem z trafieniem do kosza i to Adam Myśliwiec dołożył kolejne dwa oczka, wyrównując wynik spotkania (30-30). Rzuty za trzy punkty zaczęły odgrywać dużą rolę po stronie Rosy. Dwa razy z rzędu celnie trafił Filip Kołakowski (38-34), a chwilę później po zbiórce Nowakowskiego dołożył kolejne dwa punkty i zrobiło się 40-34. Widząc sytuację na boisku trener Przemysław Łuszczewski wziął czas. Po powrocie na parkiet celnie rzucił Wiśniewski (40-36), a jeden z dwóch rzutów wolnych wykorzystał Myśliwiec. Po pierwszej połowie meczu było 40-37.

Po przerwie do podwyższenia wyniku ruszyli gospodarze. Dwa celne rzuty Nowakowskiego i “trójka” Ziółko sprawiły, że na tablicy wyników było już 47-37. Nie czekając trener akademików ponownie poprosił o czas na żądanie. Chwilę później nadal to radomianie brylowali na parkiecie, gdzie Golus dołożył kolejne dwa punkty. Dopiero po dwóch minutach spotkania to Wiśniewski dał chwilę wytchnienia lublinianom (49-39). Kilka błędów po stronie Rosy sprawiło, że akademicy mogli spróbować zmniejszyć dystans punktowy. Dwa punkty z akcji, a chwilę potem celny rzut osobisty Myśliwca sprawiły, że przewaga gospodarzy zaczęła maleć (49-42). Drużyna czując okazję do zdobycia punktów szybko zamieniała rzuty na kolejne oczka. Dwa punkty Patryka Wydry i Myśliwca dały akademikom powody do zadowolenia, bo wynik spotkania był do uratowania (49-46). Dwa punkty dołożył Szymon Szymański, jednak szybką kontrą popisał się Myśliwiec, utrzymując trzypunktową różnicę na tablicy wyników (51-48). Czując, co się dzieje kolejną “trójką” zapisał się Krakowiak. Kolejne dwa punkty z rzutów osobistych Piotra Jagody dawały bezpieczny wynik (54-50). Na trzy minuty przed końcem trzeciej części spotkania trzy punkty dołożył Sobiech, a chwilę później celnie trafił Myśliwiec, dając prowadzenie lublinianom (54-55), jednak przed końcową syreną zdążył jeszcze rzucić Ziółko, dzięki czemu akademicy przed ostatnią odsłoną mieli w miarę komfortową sytuację punktową (56-55).

Czwarta kwarta rozpoczęła się od trójki Sobiecha (56-58). Wyrównanie dał radomianom Nowakowski (58-58). Kolejną dwójkę dopisał na konto drużyny Ziółko i to wtedy zaczęła być widoczna różnica. Połowicznie skuteczny z linii rzutów osobistych Kołakowski, dwa punkty Szymańskiego oraz kolejne dwa Krakowiaka dały gospodarzom wynik 65-58. Jako pierwszy w tej kwarcie punkty lublinianom dał Wiśniewski, który chwilę później dołożył kolejne dwa trafienia z rzutów osobistych (65-62). Straty punktowe niemal całkowicie zniwelował Jagoda (65-64), ale szybko odpowiedział mu Nowakowski (67-64). Walka toczyła się punkt za punkt. Wiśniewski znowu dogonił wynik (67-66), ale chwilę później zawtórował mu Bojanowski. Trzy oczka z rzędu zdobył Golus i było już 71-66. Wiśniewski na spółkę z Sobiechem podwyższyli wynik na 71-70, jednak do końca meczu to zespół z Radomia punktował. Trzy oczka Golusa i cztery Krakowiaka sprawiły, że gospodarze nie oddali już wygranej, ustalając wynik na 78-70.

 

KS Rosa-Sport Radom - AZS UMCS Lublin 78-70 (22-22, 18-15, 16-18, 22-15)

KS Rosa-Sport Radom: Maciej Bojanowski (3), Mikołaj Krakowiak (12), Karol Nowakowski (14), Wojciech Wątroba (2), Norbert Ziółko (14), Dawid Golus (16), Filip Kołakowski (9), Patryk Lis, Kacper Rojek, Szymon Szymański (6), Krystian Tyszka (2), Kamil Waniewski.

AZS UMCS Lublin: Piotr Jagoda (7), Adam Myśliwiec (16), Mateusz Wiśniewski (23), Jan Sobiech (17), Patryk Wydra (2), Szymon Jaworski (2), Bartosz Muda (3), Bartłomiej Nycz, Szymon Strzałkowski, Mateusz Prażmo.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Paulina Ziemiańska

Wspierają Nas