Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

W miniony weekend dwa zespoły AZS UMCS Lublin rozegrały swoje mecze poza Lublinem. W Jarosławiu o punkty walczyły szczypiornistki, a w Komprachcicach przełamać się chcieli futsaliści. Niestety bilans tych pojedynków to 0-2 na niekorzyść akademików.

 

W spotkaniu czternastej kolejki rozgrywek Piłki Ręcznej Kobiet (Grupa B), zawodniczki MKS AZS UMCS Lublin po raz pierwszy od 21 października 2017 roku straciły punkty. SPR Jarosław okazał się lepszy po serii rzutów karnych. Najwięcej goli w regulaminowym czasie gry (21-21) zdobyła Katarzyna Suszek (10).

Jako pierwsze po trafieniu Sylwii Strzębały na prowadzenie wyszły gospodynie (1-0). Akademiczki szybko jednak z nawiązką odrobiły straty. W 6 minucie meczu gol Agnieszki Blaszki sprawił, że zrobiło się 2-4 dla przyjezdnych. Gdy gola zdobyła Patrycja Szyszkowska MKS wygrywał już różnicą trzech bramek (5-8). Taki dystans podopieczne trenera Patryka Maliszewskiego utrzymywały do 21 minuty pojedynku (7-10). Kolejne trzy bramki zapisały na swoim koncie zawodniczki SPR-u, dzięki czemu doprowadziły do stanu 10-10. Gola wyrównującego rzuciła Angelika Luberecka. Lublinianki dobrze zareagowały na to i na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy to one miały przewagę (11-13). Ostatnie słowo w tej części gry należało jednak do jarosławianek, które schodziły na przerwę prowadząc 14-13.

W drugiej części przewaga miejscowych wzrosła do trzech bramek (16-13). Akademiczki na trafienie musiały czekać aż do 39 minuty. Straty nieco zmniejszyła Katarzyna Suszek (16-14). W 49 minucie po dwóch akcjach, które wykończyła Natalya Turkalo SPR wygrywał już 20-16. Świetną serię po drugiej stronie boiska zanotowały lublinianki. Na cztery minuty przed końcem po dwóch z rzędu trafieniach Szyszkowskiej mieliśmy remis 20-20. Prowadzenie gospodyniom dała Wioletta Nasiłowska (21-20), a podwyższyć z karnego mogła Turkalo. Ta sztuka jej się jednak nie udała. Do remisu 21-21 doprowadziła Suszek i takim też wynikiem zakończył się mecz. Czekały nas rzuty karne.

W nich po czterech seriach to akademiczki wygrywały 3-4, ale kolejne próby okazały się nieskuteczne. Wykorzystały do szczypiornistki SPR-u i wygrały 5-4.

Akademiczki wywiozły z Jarosławia jedno oczko. Aktualnie są drugie w tabeli. Tracą do AZS-AWF Warszawy jeden punkt. Rywalki mają jednak rozegrane jedno spotkanie więcej.

 

SPR Jarosław - MKS AZS UMCS Lublin: 21-21 k: 4-5 (13-14)

SPR Jarosław: Paula Wojtaszek, Malwina Bartoszek, Olga Kozdrowicz, Katarzyna Łobaziewicz, Magdalena Sestakova (2), Angelika Luberacka (2), Wioletta Nasiłowska (7), Aleksandra Rygiel, Katarzyna Moszkowicz, Dagmara Kulpa, Sylwia Strzębała (1), Annamaria Musakova, Michaela Bajzova (2), Tatiana Ryshko, Natalya Turkalo (6), Joanna Motowidło (1).

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Agnieszka Blaszka (1), Aleksandra Madejczyk, Dorota Pękalska, Magdalena Markowicz (1), Agnieszka Ziętek, Katarzyna Suszek (10), Patrycja Szyszkowska (5), Agata Nazar, Angelika Wojdyło (1), Jagoda Lasek (3), Paulina Mańko.

 

W spotkaniu osiemnastej kolejki rozgrywek 1. Ligi Futsalu (Grupa Południowa), AZS UMCS Lublin uległ na wyjeździe Berlandowi Komprachcice 6-4. Dla Dzików był to czwarty ligowy mecz bez zwycięstwa.

Pojedynek rozpoczął się udanie dla gospodarzy, którzy już w 2 minucie wyszli na prowadzenie. Strzelcem bramki został Mateusz Mika (1-0). W kolejnym fragmencie to AZS przeważał i był częściej w posiadaniu piłki, ale kolejnego gola zdobył Mika. Uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego pokonał w 6 minucie goalkeepera przyjezdnych (2-0). Odpowiedź Dzików była natychmiastowa. Po 20 sekundach w zamieszaniu pod bramką Berlandu najlepiej odnalazł się Wojciech Boniaszczuk i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce (2-1). W 10 minucie z kontrą wyszli gospodarze. Patryk Kilian dograł z prawej strony do pędzącego środkiem Marcina Wedlera. Ten pewnie wykończył akcję (3-1). Złapać kontakt akademikom udało się w 16 minucie meczu. Gola z rzutu karnego zdobył Łukasz Mietlicki (3-2). Chwilę później lublinianie popełnili szósty faul i sędzia podyktował dla rywali przedłużonego karnego. Na bramkę zamienił go Mika, który zdobył tym samym hat-tricka (4-2). Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona, choć doskonałą okazję w końcówce miał Konrad Tarkowski.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy indywidualną szarżę przeprowadził Mika. Rajd zakończył kolejnym golem tego wieczora (5-2). Gospodarze dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Dopięli swego w 35 minucie. Na 6-2 strzelił Markus Przywara. Trafienia Michała Ostrowskiego oraz z przedłużonego karnego Mietlickiego ustaliły wynik końcowy (6-4).

 

Berland Komprachcice - AZS UMCS Lublin 4-2 (6-4)

Berland Komprachcice: Serghei Burduja, Mateusz Mika (2', 6', 16', 21'), Andrzej Sapa, Michał Zboch, Arkadiusz Gibała, Łukasz Miałek, Jacek Korzonek, Marcin Wedler (10'), Remigiusz Lachowicz, Roman-Ivan Shved, Artur Olejnik, Rafał Gawin, Markus Przywara (35'), Patryk Kilian.

AZS UMCS Lublin: Paweł Furtak, Michał Ostrowski (35'), Wojciech Boniaszczuk (6'), Łukasz Mietlicki (16', 36'), Artur Sułek, Marcin Ostrowski, Wojciech Wiśniewski, Rafał Król, Konrad Tarkowski, Rafał Al-Swaiti.

 

Autor. K.W.

Wspierają Nas