X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

To była bardzo udana kolejka dla naszych zespołów grających w miniony weekend w roli gości. Poza Lublinem wystąpiły dwie drużyny AZS-u. Zarówno futsaliści jak i szczypiornistki wróciły z kompletem punktów!

 

W meczu ósmej kolejki rozgrywek 1. Ligi Futsalu (Grupa Południowa), zawodnicy KU AZS UMCS Lublin pewnie pokonali w Łodzi tamtejszy AZS WSIU Alimentura Malwee Łódź 2-6. Hat-trickiem popisał się Łukasz Mietlicki.

Przed spotkaniem to podopieczni trenera Artura Gadzickiego wydawali się być stawiani w roli faworyta do zgarnięcia trzech punktów. Łodzianie bowiem w dotychczasowych siedmiu pierwszych kolejkach zdołali wygrać jedynie raz. W piątej kolejce pokonali u siebie ostatni w tabeli Hybryd Pyskowice, który ma na swoim koncie zaledwie jeden punkt, 5-3.

Sobotni pojedynek rozpoczął się od wzajemnego badania terenu przez obie ekipy. Niespodziewanie w dziewiątej minucie to zespół z Łodzi wyszedł na prowadzenie po trafieniu Tomasza Sztaby (1-0). Radość gospodarzy nie potrwała jednak długo, bo już w piętnastej minucie do wyrównania doprowadził Łukasz Mietlicki (1-1). Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i o losach widowiska miała zadecydować kolejna odsłona.

W drugą część spotkania lepiej weszli lublinianie, którzy szybko zdołali strzelić kolejnego gola. Prowadzenie “Dzikom” w dwudziestej piątej minucie dał Artur Sułek (1-2). W kolejnych dziesięciu minutach nie obejrzeliśmy bramek. Malwee musiało zaatakować, jeśli chciało myśleć o choćby punkcie, przez co mniej skupiło się na grze w defensywie. To skrzętnie wykorzystali akademicy i po jednej z kontr zdobyli trzeciego gola. Na listę strzelców tym razem wpisał się Mateusz Szafrański (1-3). Nim gospodarze zdołali się otrząsnąć, po raz kolejny piłkę w siatce rywali umieścił Mietlicki (1-4). Chwilę później ten sam zawodnik podwyższył na 1-5, notując na swoim koncie hat-tricka. Łodzianie odpowiedzieli bramką Pawła Szymańczuka (2-5). Ostatnim akcentem pojedynku było jednak trafienie akademików, a konkretnie Jakuba Wankiewicza, który ustalił wynik na 2-6.

 

AZS UMCS Lublin: Paweł Furtak, Przemysław Hajkowski, Mateusz Szafrański (36'), Konrad Tarkowski, Jakub Wankiewicz (39'), Damian Stelmaszuk, Michał Ostrowski, Wojciech Wiśniewski, Artur Sułek (25'), Łukasz Mietlicki (15', 36', 37'), Rafał Al-Swaiti.

 

W meczu siódmej kolejki rozgrywek 1. Ligi Piłki Ręcznej Kobiet (Grupa B), MKS AZS UMCS Lublin pokonał na wyjeździe WKPR Wesoła Warszawa. Dla akademiczek to już trzecie zwycięstwo z rzędu! Najwięcej bramek zdobyła Magdalena Markowicz (10).

Do stolicy drużyna prowadzona przez trenera Patryka Maliszewskiego jechała po zwycięstwo. Wesoła przed niedzielnym spotkaniem z jednym zwycięstwem w sześciu spotkaniach zajmowała miejsce w dole tabeli.

Wynik pojedynku otworzyła Patrycja Szyszkowska (0-1). Na dwubramkową przewagę lublinianki wyprowadziła Magdalena Markowicz w drugiej minucie (0-2). Gospodynie zdołały jednak odrobić straty. Remis 3-3 dała Wesołej Angelika Malinowska. W kolejnych minutach to MKS przejął inicjatywę. Szybko zrobiło się 4-6 po dwóch skutecznie wykonanych karnych przez Markowicz. Kolejne dwa rzuty z linii siedmiu metrów na bramki zameniła Weronika Zarzycka (4-8). Na 4-9 trafiła Szyszkowska. Wydawało się, że wszystko układa się po myśli akademiczek. Kilka kolejnych minut należało jednak do Warszawy, która wykorzystała chwilową niemoc w ataku szczypiornistek z Koziego Grodu i zdołała wyciągnąć wynik na 9-9 na niecałe cztery minuty przed końcem pierwszej połowy. Ostatecznie na przerwę obie drużyny zeszły przy stanie 12-12.

Druga połowa rozpoczęła się od bramki na 13-12 dla Wesołej. Dzięki trafieniu Anny Chmieleckiej miejscowe wyszły na pierwsze tego dnia prowadzenie. Wyrównana walka toczyła się do wyniku 16-16. Wtedy na dwa gole różnicy po bramkach Jagody Lasek i Weroniki Zarzyckiej odskoczyły podopieczne trenera Maliszewskiego (16-18). Od tego momentu grało im się zdecydowanie spokojniej. Cały czas utrzymywały przewagę minimum dwóch goli, momentami ją zwiększając (17-21, 19-21, 19-23, 22-24 w pięćdziesiątej minucie spotkania). Ostatnie dziesięć minut w wykonaniu lublinianek było bardzo dobre. Miały już nawet sześć bramek zapasu. Na 23-29 rzuciła Zarzycka cztery minuty przed ostatnią syreną. Po niej na tablicy wyników widniał rezultat 25-30, dzięki czemu szczypiornistki MKS-u mogły się cieszyć z czwartej wygranej w sezonie.

 

WKPR Wesoła Warszawa: Eliza Osińska, Patrycja Zięba, Magdalena Haraszkiewicz, Julia Acmizow (6), Rachela Kubrak (1), Patrycja Skoczeń (5), Anna Chmielecka (2), Julia Gutowska (1), Aleksandra Robak (1), Edyta Korcz (2), Joanna Godlewska, Aleksandra Nowicka, Angelika Malinowska (3), Joanna Mierzejewska (3), Dorota Kulik, Paulina Andrzejewska (1).


MKS AZS UMCS Lublin:
Monika Nóżka, Weronika Zarzycka (9), Agnieszka Blaszka (1), Aleksandra Prażmo, Aleksandra Raczyńska, Dorota Pękalska, Magdalena Markowicz (10), Katarzyna Gruszecka, Magdalena Kosiorek, Katarzyna Jarosz, Agnieszka Ziętek, Patrycja Szyszkowska (4), Agata Nazar, Jagoda Lasek (6), Paulina Mańko.

 

Autor: K.W.

Wspierają Nas