Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

Na mecze poza Lublinem pojechały w ubiegły weekend dwa zespoły. O ligowe punkty walczyli szczypiorniści oraz szczypiornistki.

 

Po długiej przerwie do gry wrócili piłkarze ręczni. Powrót okazał się udany, bo zielono-biali pewnie wygrali w Piekutach 30-20.

Wynik spotkania otworzył Maciej Serafin (0-1). Gospodarze odpowiedzieli dopiero w 4. minucie (1-1). Gra była wyrównana. Akademikom udało się odskoczyć na dwie bramki (3-5), jednak rywale szybko dogonili wynik (5-5). W szeregach drużyny z Lublina wyróżniał się Wiktor Jedut, który w pierwszej części meczu pokonał bramkarza rywali cztery razy. Na przerwę lublinianie schodzili wygrywając 10-9.

Po zmianie stron przewaga AZS-u była już znacznie wyraźniejsza. Po dziesięciu minutach walki Lublin odskoczył już na kilka trafień (12-16). Skutecznością imponował Przemysław Pawelczuk. Po jednym z jego goli lublinianie prowadzili 26-16. Różnica dziesięciu bramek utrzymała się do końca. Ostatecznie AZS pokonał SPR Nowe Piekuty 30-20.

Akademicy pewnie przewodzą w grupie zespołów walczących o utrzymanie. Tabela TUTAJ.

 

SPR Nowe Piekuty – AZS UMCS Lublin 20-30 (9-10)

AZS UMCS Lublin: Paweł Wójcik, Przemysław Pawelczuk (8), Maciej Serafin (1), Karol Pałkiewicz, Karol Rogala (1), Cezary Muszyński (1), Dmytro Dmytruk (6), Bartłomiej Świąder (4), Wiktor Jedut (6), Miłosz Drozd (1).

 

Porażką zakończyła się wyprawa szczypiornistek do Jarosławia. MKS uległ liderowi 21-31. O porażce zdecydowała druga połowa.

Początek meczu nie zapowiadał, aby którakolwiek z drużyn zdołała wypracować sobie koniec końców wyraźną przewagę. Pierwszą bramkę zdobyły lublinianki, a konkretnie Katarzyna Suszek (0-1). AZS mógł podwyższyć, ale karnego nie wykorzystała Patrycja Szyszkowska. W odpowiedzi dwa gole zapisała na swoim koncie Alona Shupyk (2-1). Mecz był bardzo wyrównany. Po dziesięciu minutach mieliśmy remis 5-5. Od tego momentu to Jarosław miał delikatną przewagę, co pokazuje wynik z 17. minuty (10-7). Akademiczki jednak ambitnie walczyły o zmniejszenie strat i dopięły swego. Kluczową postacią w pierwszej części meczu była Jagoda Lasek, która sześć razy wpisała się na listę strzelców. Na przerwę schodziły tracąc tylko jedną bramkę (15-14).

Druga połowa przebiegała już zupełnie inaczej. Lublin od początku dał sobie dyktować warunki gry. Trzy trafienia z rzędu SPR-u sprawiły, że MKS na starcie stanął przed trudnym zadaniem (18-14). Odpowiedziała Agata Nazar (18-15), ale radość zielono-białych była tylko chwilowa. Kolejne sześć goli było autorstwa zawodniczek Jarosławia. W 44. minucie było 24-15 dla gospodyń i mecz wydawał się być rozstrzygnięty. AZS uległ koniec końców 21-32. Akademiczki zajmują piąte miejsce w Grupie B.


SPR JKS – Jarosław MKS AZS UMCS Lublin 32-21 (15-14)

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Agnieszka Ziętek, Dorota Adamczyk, Magdalena Markowicz (1), Katarzyna Gruszecka, Katarzyna Suszek (6), Patrycja Szyszkowska (3), Agata Nazar (1), Angelika Wojdyło (2), Karolina Dąbała, Jagoda Lasek (8).

 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas