Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

Dwa mecze rozegrały zespoły AZS UMCS Lublin w tej kolejce w roli gości. O zwycięstwa walczyli szczypiorniści i futsaliści.

 

Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli podopieczni trenera Artura Gadzickiego. W rozgrywkach 1. Ligi Futsalu zielono-biali wygrali z GKS-em Tychy 5-3. Komplet punktów w zasadzie zapewnił utrzymanie Dzikom na trzy spotkania przed końcem sezonu.

Początek meczu nie był jednak dla nich udany. Już w 1. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze (1-0). Na akademików podziałało to motywująco. Zaledwie trzy minuty później do remisu doprowadził Marcin Ostrowski (1-1). Zielono-biali dążyli do zdobycia kolejnej bramki. Udało się to w 9. minucie spotkania. Bramkarza rywali pokonał Tomasz Ławicki (1-2). Po siedmiu minutach odpowiedzieli gospodarze (2-2). Końcówka pierwszej części gry należała do zespołu z Lublina. Dwa ciosy wyprowadzili Michał Ostrowski i Tomasz Ławicki. Na przerwę lublinianie schodzili wygrywając 4-2. Po niej szybko gola kontaktowego strzelili zawodnicy z Tych (3-4), ale w 30. minucie swoje premierowe trafienie dla Lublina zapisał Altit Hicham, ustalając wynik na 5-3.

- Gospodarze przeważali nad nami fizycznie z uwagi na większą liczebność i brak podróży w nogach. Popełnialiśmy sporo błędów, które na szczęście nie zostały przez nich wykorzystywane. Fragmentami długo utrzymywaliśmy się przy piłce, ale nie mieliśmy zdecydowanej kontroli nad meczem. Byliśmy na pewno bardziej skuteczni. Zwycięstwo daje nam komfort zarówno jeśli chodzi o sytuację w tabeli, jak i naszą mentalność. Dzięki tym punktom będziemy w stanie podejść do trzech ostatnich meczów z większym spokojem. Nie możemy jednak osiadać na laurach, ponieważ przed nami bardzo ciężkie dwa tygodnie, którymi będziemy chcieli udowodnić sobie i kibicom, że potrafimy grać w futsal. ‒ skomentował zwycięstwo strzelec dwóch goli, Tomasz Ławicki.

 

GKS Futsal Tychy ‒ AZS UMCS Lublin 3-5 (2-4)

AZS UMCS Lublin: Marcin Ostrowski (4’), Tomasz Ławicki (9’, 19’), Michał Ostrowski (20’), Konrad Tarkowski, Jakub Drzewiecki, Paweł Furtak, Maciej Urtnowski, Rafał Król, Altit Hicham (30’), Przemysław Hajkowski.

 

Przegrali piłkarze ręczni. Była to druga porażka w tej części sezonu. Tym razem akademicy ulegli TS Siemiatyczom 24-27. Mimo to zielono-biali są już pewni triumfu w grupie niemistrzowskiej!

Podopieczni trenera Patryka Maliszewskiego stanęli przed trudnym zadaniem. Do Siemiatycz pojechała bowiem zaledwie dziewiątka graczy. Trudna sytuacja kadrowa dała o sobie znać już tydzień temu. Już wtedy nie sprostali rywalom. Teraz było podobnie. Początek spotkania był jednak bardzo wyrównany. Na prowadzeniu byli nawet zawodnicy gospodarzy (3-1). Bramkę kontaktową zdobył Daniel Burek, a wyrównał Cezary Muszyński (3-3). Z czasem przewaga zaczęła przechylać się na stronę lublinian. Po kwadransie gry to oni prowadzili już 10-6. W dalszej części pierwszej odsłony miejscowi odrobili zmniejszyli straty, ale do przerwy dalej wygrywali szczypiorniści AZS-u. Zeszli na przerwę wygrywając 16-14. Wynik ustalił Muszyński.

Druga połowa zaczęła się od dwóch trafień akademików (14-18). Przewaga została jednak szybko zniwelowana przez miejscowych. W 48. minucie, gdy piłkę w siatce umieścił Jakub Bartosiak, gospodarze doprowadzili do wyrównania (21-21). Remis utrzymywał się jeszcze na cztery minuty przed końcem (24-24). W nich gole zdobywali już tylko miejscowi. Siemiatycze pokonały AZS UMCS Lublin 27-24.

 

TS Siemiatycze ‒ AZS UMCS Lublin 27-24 (14-16)

AZS UMCS Lublin: Paweł Wójcik, Przemysław Pawelczuk, Daniel Burek (3), Maciej Serafin (1), Karol Pałkiewicz, Cezary Muszyński (6), Dmytro Dmytruk (7), Miłosz Drozd (4), Jakub Pieczykolan (3).

 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas