Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

Cztery zwycięstwa i jedna porażka to bilans minionego weekendu na wyjeździe. Na tarczy wrócili tylko koszykarze. Natomiast pierwszy raz od 6 października wygrały Pszczółki. O ich zwycięstwie przeczytacie TUTAJ.

 

W imponującym stylu zwyciężyli szczypiorniści. Podopieczni trenera Patryka Maliszewskiego rozbili Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 42-19.

Akademicy rządzili na boisku od pierwszej akcji. W 8. minucie zielono-biali wygrywali już 7-0. Cztery gole zapisał na swoim koncie Wiktor Jedut. Z upływem minut przewaga Lublina rosła, wynosiła nawet już trzynaście goli (7-20). Ostatecznie AZS po pierwszej połowie prowadził 20-9.

Druga odsłona przebiegiem przypominała pierwszą. Na parkiecie zaczął szaleć Dmytro Dmytruk, który raz po raz trafiał do siatki rywali. Po kwadransie było 12-32. Do końca pojedynku obraz gry nie uległ zmianie. Napędzony AZS dalej dyktował warunki. Koniec końców wygrał aż 42-19! Lublinianie są na piątym miejscu w tabeli.

 

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – AZS UMCS Lublin 19-42 (9-20) 

AZS UMCS Lublin: Przemysław Pawelczuk (4), Daniel Burek (6), Piotr Makowski, Jakub Karpiński (3), Karol Pałkiewicz, Karol Kołodziejczyk, Karol Rogala (5), Tomasz Zienkiewicz (2), Dmytro Dmytruk (11), Bartłomiej Świąder (1), Wiktor Jedut (8), Miłosz Drozd (2).

 

Ważne zwycięstwo odnotowały siatkarki LUK AZS UMCS Lublin. Podopieczne trenera Jacka Rutkowskiego wygrały w Proszowicach z ostatnią w tabeli Pogonią 3-0.

Lublinianki pojechały do Proszowic po trzech ligowych porażkach z rzędu. Jednak i rywal nie imponował formą, bo zajmował ostatnie miejsce w tabeli. Szansa na przełamanie akademiczek była zatem duża. Lublinianki jej nie zmarnowały. Mimo delikatnych kłopotów w pierwszym secie, pewnie wygrały go 25-18. Kolejna partia już wyraźnie padła łupem zielono-białych, które zwyciężyły w niej 25-11. Trzecia, jak się okazało ostatnia odsłona zakończyła się triumfem LUK-u w stosunku 25-20. Aktualnie AZS jest szósty w swojej grupie.

- Mecz był dosyć łatwy, chociaż nie zaczęłyśmy go najlepiej. W pierwszym secie rywalki miały nad nami wysoką przewagę, jednak szybko odrobiłyśmy straty i wygrałyśmy go. Nasze przeciwniczki popełniały sporo błędów. My z kolei zagrałyśmy bardzo dobre spotkanie. To wszystko przełożyło się na  korzystny dla nas wynik tego – podsumowała Sylwia Obszyńska.

Pogoń Proszowice – LUK AZS UMCS Lublin 0-3 (18-25, 11-25, 20-25)

 

Niestety bez punktów wrócili z Łodzi koszykarze U!NB. AZS UMCS uległ ŁKS-owi 84-90. O losach spotkania zdecydowała dopiero dogrywka.

Pierwsza kwarta z początku lepiej układała się dla Lublina. O punkty akademików dbali głównie Adam Myśliwiec i Szymon Jaworski, dla którego było to najlepszy występ w sezonie. Po pięciu i pół minutach gry zielono-biali wygrywali 14-5. Z czasem jednak gospodarzy zmniejszali dystans. Przed drugą odsłoną U!NB miało trzy oczka zapasu (20-23). Druga kwarta przebiegała na styku. Po trafieniu J. Gwardeckiego ŁKS objął pierwsze tego wieczoru prowadzenie (33-31). Wynik przed przerwą ustalił Patryk Wydra. Dzięki jego “trójce” to akademicy schodzili do szatni z jednopunktową przewagą (38-39).

W trzeciej kwarcie na trafienie czekaliśmy niemal trzy minuty. Jako pierwszy strzelecką niemoc rzutem “za trzy”  przełamał Jaworski (38-42). Ten sam zawodnik wkrótce trafił jeszcze dwukrotnie z dystansu. Akademicy zaczęli odskakiwać. AZS wygrywał już 53-44. Ostatecznie po trzech kwartach podopieczni prowadzili 58-51. Miejscowi od początku ostatniej odsłony skrzętnie odrabiali straty. Dopięli swego na około cztery minuty przed końcem. ŁKS wyszedł na prowadzenie 65-64. To zmotywowało U!NB, który to na półtorej minuty przed planowaną ostatnią syreną wygrywali 74-68. Koniec końców nie udało im się utrzymać przewagi. Mecz zakończył się remisem 74-74. Czekała nas dogrywka.

W niej lepsi byli już łodzianie. ŁKS wygrał 90-84. Dla zielono-białych była to już piąta porażka w sezonie. AKademicy są na szóstym miejscu.

 

ŁKS AZS UŁ SG Łódź – U!NB AZS UMCS Lublin 90-84 (20-23, 18-16, 13-19, 23-16, d:16-10)

U!NB AZS UMCS Lublin: Adam Myśliwiec (16), Mateusz Wiśniewski (8), Szymon Jaworski (28), Jan Sobiech (2), Patryk Wydra (15), Szymon Daszke (9), Jakub Stefaniuk, Kamil Waniewski (4), Bartosz Muda (2), Bartłomiej Nycz, Szymon Strzałkowski, Pablo Lopez.

 

Piąte ligowe zwycięstwo odniosły szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin. Ekipa trenera Patryka Maliszewskiego wygrała z Olimpią-Beskid Nowy Sącz 35-25.

Wynik spotkania dopiero w 4. minucie otworzyła Anna Rossa (0-1). Szybko wyrównała Agnieszka Leśniak (1-1). Mecz w dalszej fazie  pierwszej połowy był bardzo wyrównany. W zasadzie ani na chwilę żadna z drużyn nie potrafiła wypracować zaliczki. Na jej półmetku było 5-6. Ostatecznie na przerwę to gospodynie schodziły na jednobramkowym prowadzeniu (12-11). Pięć bramek miała na swoim koncie Katarzyna Suszek.

Piętnaście minut drugiej odsłony nadal było równe. Po kwadransie było 18-20. Minimalna przewaga akademiczek zaczęła jednak szybko rosnąć. Końcówka meczu to pokaz siły MKS-u, który zdominował pojedynek. Lublin wygrał 35-25 i zbliżył się do czołówki tabeli

 

MKS OlimpiA-Beskid Nowy Sącz – MKS AZS UMCS Lublin 25-35 (12-11)

MKS AZS UMCS Lublin: Monika Nóżka, Agnieszka Ziętek, Agnieszka Blaszka (2), Magdalena Markowicz (3), Katarzyna Gruszecka, Katarzyna Suszek (11), Patrycja Szyszkowska (6), Anna Rossa (5), Agata Nazar (1), Angelika Wojdyło, Karolina Dąbała, Jagoda Lasek (1), Aleksandra Szempruch (1).

 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas