Lublin 700 lat Lublina UMCS
Weekend na wyjeździe

Weekend na wyjeździe

Za nami kolejny sportowy weekend. Na wyjeździe zagrały trzy drużyny KU AZS UMCS Lublin. W Bielski Podlaskim o punkty walczyli koszykarze, w Mielcu siatkarki, a w Gdyni Pszczółki. Bilans spotkań 1-2.

 

W  meczu siedemnastej kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn, podopieczni trenera Przemysława Łuszczewskiego wygrali na wyjeździe z KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 73-83. Dla akademików to już czwarta wygrana z kolei.

Wynik spotkania rzutem za dwa punkty potworzył Patryk Wydra (0-2). Pierwsze minuty były bardzo wyrównane. Po pięciu minutach gry na tablicy wyników widniał rezultat 7-7. Dzięki trafieniu Michała Marciniaka oraz “trójce” Adama Myśliwca lublinianie prowadzili 7-12. Z czasem przewaga zaczęła rosnąć. Połowicznie skuteczny na linii rzutów wolnych Jan Sobiech dał dziesięć oczek zapasu (11-21) na nieco ponad minuty przed ostatnią syreną. Ostatecznie AZS zakończył pierwszą odsłonę wygrywając 15-23.

Druga kwarta zaczęła się od trafienia dla Turu autorstwa Patryka Bajtusa (17-23). Odpowiedział Piotr Jagoda (17-26). Akademicy w kolejnym fragmencie utrzymywali zaliczkę wypracowaną na wcześniejszym etapie pojedynku. Na nieco ponad cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy ekipa z Koziego Grodu prowadziła już 23-35. Gospodarze walczyli o zmniejszenie strat. W nieznacznym stopniu im się to udało. Ostatnim akcentem przed przerwą były dwa punkty Bajtusa, po których Tur przegrywał z AZS-em 31-40.

Trzecia odsłona przebiegała bardzo podobnie do wcześniejszej. Nadal goście nie pozwalali zbliżyć się rywalom zbyt blisko. Po trafieniu Tomasza Pisarczyka dla Bielska, Tur tracił siedem oczek (37-45). Połowa tej kwarty była za nami. “Trójka” Sobiecha sprawiła, że goście ponownie wygrywali różnicą dziesięciu punktów (37-47). Potem skuteczną akcją “2+1” popisał Mateusz Prażmo i było 37-50. Trzypunktowym rzutem odpowiedział Mateusz Bębieniec (40-50). Przed ostatnią częścią meczu akademicy prowadzili 49-58.

Tą efektowną próbą z dystansu rozpoczął Bartosz Muda (49-61). To samo po drugiej stronie uczynił Seweryn Kus (52-61). Drużyny toczyły walkę punkt za punkt. Po pięciu minutach zatem nadal przewaga utrzymywała się po stronie lublinian (57-66). Różnicę “trójką” powiększył Sobiech (57-69). Wszystko wskazywało na to, że AZS nie da sobie wyrwać przewagi zdobytej na początku spotkania. Nic niespodziewanego się już nie wydarzyło i mecz zakończył się zwycięstwem akademików 73-83.

 

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski - KU AZS UMCS Lublin 73-83 (15-23, 16-17, 18-18, 24-25)

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski: Sylwester Kus (13), Mateusz Bębieniec (13), Maciej Bębieniec (3), Kordian Jóźwiuk (3), Patryk Bajtus (17). Jakub Sienkiewicz (3), Konrad Tomczuk, Łukasz Kiluk, Tomasz Pisarczyk (6), Marcin Marczuk (6), Patryk Milewski (8), Rafał Piesio (4).

KU AZS UMCS Lublin: Patryk Wydra (14), Bartłomiej Nycz, Adam Myśliwiec (12), Mateusz Prażmo (3), Jan Sobiech (13), Bartosz Muda (5), Szymon Jaworski, Michał Marciniak (20), Jakub Stefaniuk, Piotr Jagoda (12).

 

W szesnastej serii gier 2. Ligi Siatkówki Kobiet (Grupa 4), LUK AZS UMCS Lublin uległ na wyjeździe faworytowi spotkania - UKS Szóstce Mielec 0-3. W pierwszym starciu tych ekip w Lublinie mielczanki wygrały 2-3. Dla lublinianek  sobotnia porażka była pierwszą w 2018 roku.

Na pojedynek z Mielcem akademiczki pojechały podbudowane ubiegłotygodniową wygraną we własnej hali z APPGO AZS Uniwersytetem Rzeszowskim 3-1. Jednak Szóstka także udanie wznowiła rozgrywki po przerwie świątecznej. UKS pewnie pokonał na wyjeździe Tomasovię 0-3.

Mecz rozpoczął się o godzinie 14:00. Pierwszy set przebiegał pod dyktando gospodyń, które pewnie triumfowały w nim 25-16. W kolejnej partii obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Nadal to miejscowe kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń, nie pozwalając przyjezdnym na złapanie z nimi kontaktu. Szósta zwyciężyła w drugiej odsłonie 25-18. Trzeci, jak się okazało ostatni set, tak samo jak poprzednie przebiegał po myśli UKS Szóstki Mielec, która ostatecznie wygrała go 25-20, a całe spotkanie 3-0.

 

UKS Szóstka Mielec - AZS UMCS Lublin 3-0 (25-16, 25-18,25-20)

LUK AZS UMCS Lublin: Magdalena Bogusz, Sylwia Obszyńska, Natalia Gieroba, Dominika Wawerska, Paulina Konop, Paulina Kłuś, Adrianna Nejkauf, Natalia Szajowska, Zuzanna Urbańska, Aleksandra Krzyżak, Katarzyna Bogdańska, Wiktoria Kowalska.

 

W meczu piętnastej kolejki rozgrywek Basket Ligi Kobiet, Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin przegrała na wyjeździe z Basketem 90 Gdynia 74-64. O losach spotkania zdecydowała ostatnia kwarta.

Pierwsze dwie minuty były bardzo dobre dla lublinianek. Wynik meczu rzutem za dwa punkty otworzyła Uju Ugoka (0-2). Po niej do kosza trafiła Martyna Cebulska z akcji “2+1” i na tablicy wyników było już 0-5. Basketowi udało się doprowadzić do wyrównania po czterech minutach gry. Do remisu 7-7 doprowadziła Amalia Rembiszewska, wykorzystując pierwszy z dwóch rzutów osobistych, a chwilę później dała gospodyniom pierwszą w spotkaniu przewagę (8-7). Następny fragment był lepszy dla gdynianek, bowiem udało im się powiększyć różnicę do pięciu oczek (12-7). Pszczółki jednak odpowiednio zareagowały na boiskowe wydarzenia. Dwie minuty przed końcem po akcji Agaty Dobrowolskiej traciły tylko jeden punkt (16-15), a chwilę później prowadzenie dała im Uju Ugoka (16-17). Ostatnie słowo należało do Basketu, który zakończył kwartę przy korzystnym dla siebie wyniku 20-17.

Kolejna odsłona zaczęła się od dwóch skutecznych akcji Ugoki, po których akademiczki wygrywały 20-21. “Trójką” odpowiedzia Aldona Morawiec (23-21). Basket wyszedł na wyższe prowadzenie po czterech minutach gry, kiedy skuteczna z dystansu była Victoria Jankoska (30-24). W kolejnym fragmencie Basket zdołał jeszcze bardziej odskoczyć. Po pierwszej połowie gdynianki wygrywały 39-30. Ostatnim akcentem przed przerwą były dwa oczka Martyny Cebulskiej.

Początek trzeciej części to powiększenie przewagi gospodyń. Amalia Rembiszewska i Kahleah Cooper sprawiły, że na tablicy wyników było 44-32. Sygnał do odrabiania strat dały Dorota Mistygacz i Dajana Butulija. Po “trójce” tej drugiej Pszczółki traciły siedem oczek (44-37). Jednak w drużynie Basketu kolejne dwie skuteczne akcje zanotowała Rembiszewska (48-37). Trwała wymiana ciosów. Dwa oczka Kateryny Dorogobuzowej oraz trzy Doroty Mistygacz ponownie zbliżyły akademiczki do rywalek (48-42). AZS ambitnie walczył, czego efekty można było zauważyć po ostatniej syrenie trzeciej kwarty. Wynik rzutem “za trzy” ustaliła Agata Dobrowolska (53-50).

Ostatnia odsłona rozpoczęła się bardzo udanie dla podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego. Dzięki trafieniu Dorogobuzowej oraz jednym wykorzystanym osobistym Butuliji mieliśmy remis 53-53. Odpowiedziała Jankoska (55-53), ale jeszcze lepszą ripostą popisała się Butulija (55-56). Mecz zrobił się niezwykle ciekawy. Trzy oczka Jankoskiej ponownie dały prowadzenie gospodyniom (58-56). Przed nami zostało pięć i pół minuty gry. Od tego momentu inicjatywę przejęły koszykarki z Pomorza, które systematycznie zaczęły odskakiwać. Na trzy minuty przed końcem po “dwójce” Anety Kotnis wygrywały 67-59. Akademiczkom nie udało się dogonić wyniku i ostatecznie uległy w Gdyni 74-64. Wynik meczu ustaliła rzutem dwupunktowym Kotnis.

 

Basket 90 Gdynia - Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 74-64 (20-17, 19-13, 14-20, 21-14).

Basket 90 Gdynia: Victoria Jankoska (19), Kahleah Cooper (14), Jelena Škerović (10), Aneta Kotnis (13), Chantelle Handy, Aldona Morawiec (6), Jowita Ossowska (DNP), Anna Jakubiuk (DNP), Amalia Rembiszewska (10), Sofija Aleksandravicius (2).

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin: Uju Ugoka (17), Kaja Grygiel (DNP), Martyna Cebulska (7), Aleksandra Kędzierska (1), Dorota Mistygacz (7), Dajana Butulija (16), Marta Witkowska (DNP), Agata Dobrowolska (5), Dominika Poleszak (4), Kateryna Dorogobuzowa (7).

 

Autor: K.W.

Wspierają Nas