Lublin 700 lat Lublina UMCS
Wraca liga! W sobotę pierwsze emocje w Lublinie

Wraca liga! W sobotę pierwsze emocje w Lublinie

Na początek sezonu 2019/2020 szczypiornistki trenera Patryka Maliszewskiego czeka potyczka z drużyną WKPR Wesoła Warszawa. Będzie to mecz 2. kolejki (inauguracyjna seria gier dla MKS AZS UMCS Lublin została przełożona na 23 listopada). Obie ekipy znają się bardzo dobrze.

 

W zeszłym sezonie kalendarz zestawił zespoły w 1. kolejce sezonu. Dla Lublina będzie to zatem podobna sytuacja do tej sprzed roku. Tamten pojedynek jednak akademiczki toczyły na wyjeździe. Był bardzo ciekawy, bo do 46. minuty mieliśmy remis 19-19. Koniec końców wygrał WKPR 30-20. W rewanżu zielono-białe nie dopuściły już do głosu rywalek. Odrobiły stratę z inauguracji, bo pokonały rywalki 29-18, niejako okazując się lepszymi w dwumeczu.

W spotkaniach, o któych mowa kluczowymi postaciami wśród lublinianek były między innymi Patrycja Szyszkowska i Jagoda Lasek. Ta pierwsza leczy kontuzję. Druga przeniosła się natomiast do Varsovii Warszawa. Jeśli chodzi o Wesołą, to bez dwóch zdań niezastąpiona była Patrycja Skoczeń (17 goli w pierwszym i 6 w drugim meczu) i ona nadal broni żółto-niebieskich barw. Wydaje się, że będzie największym zagrożeniem w szeregach gości. W 1. kolejce obecnych rozgrywek WKPR co prawda uległ jednemu z kandydatów do awansu ‒ Varsovii 27-34,  ale jedną z najbardziej bramkostrzelnych na parkiecie była właśnie Skoczeń (6). Mocne strony rywalek zna trener MKS AZS UMCS Lublin, Patryk Maliszewski:

- Styl WKPR-u się generalnie nie zmienia. W starciu z Varsovią zagrały wysoką obroną. Wiadomo, że nie jest łatwo, gdy w defensywie są takie żywe, ruchliwe dziewczyny. Jeśli chodzi o atak, to bazują na pojedynkach jeden na jeden. Dobrze też układa się ich współpraca z obrotową. 

Bez wątpienia duża przewaga akademiczek z Lublina to własna hala. Globus jest miejscem, w którym już niejednokrotnie pokazywały, że są w stanie wygrać z każdym. Co najważniejsze przystąpią do rywalizacji bez kontuzji.

- Raczej zagramy w pełnym składzie. Nie ma większych problemów zdrowotnych. Nie będzie z nami tylko dwóch zawodniczek, ale to nie kwestia zdrowia. Pierwszy mecz jest zawsze niespodzianką. Nie do końca wiadomo, czego się spodziewać. Jeśli jednak wyjdzie wszystko, co trenujemy, będzie dobrze. Zdrowie jest, a to najważniejsze. Widać to było podczas naszego środowego sparingu z juniorkami MKSs-u. W końcówce im wyraźnie odskoczyliśmy, co pokazuję, że pod kątem kondycyjnym jest w porządku.Oczywiście dziewczyny potrzebują czasu, żeby się zgrać. Przed nami długi sezon. Mamy młody zespół, więc nie jest łatwo przewidzieć na co nas stać. Jest kilka mocnych drużyn w grupie. Na pewno są wśród nich: Varsovia, Kościerzyna czy Tczew. Myślę, że takim naszym wyjściowym miejscem jest środek tabeli, ale będziemy chcieli zrobić niespodziankę, jak rok czy dwa lata temu. Wszystko może się zdarzyć. ‒ mówi przed inauguracją sezonu trener Maliszewski.

Początek spotkania z WKPR-em w sobotę (21 września) o godzinie 18:00 w hali Globus. Wstęp wolny.

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas