Lublin 700 lat Lublina UMCS
Spróbują wyjść z dołka. Mecz z Gliwicami w sobotę

Spróbują wyjść z dołka. Mecz z Gliwicami w sobotę

W najbliższym spotkaniu futsaliści AZS UMCS Lublin podejmą lidera z Gliwic. Dla Dzików będzie to trudna przeprawa, patrząc na ostatnie wyniki drużyny.

 

W pierwszej rundzie zdecydowanie lepsi okazali się zawodnicy GSF-u, którzy wygrali przed własną publicznością 9-1. Teraz również oni będą faworytem.

Zespół z Górnego Śląska to aktualnie najlepsza ekipa Grupy Południowej. Z bilansem 12-0-2 podopieczni trenera Błażeja Korczyńskiego uzbierali na swoim koncie już 36 oczek. Gliwiczanie z pewnością zdają sobie sprawę, że teraz każda wygrana jest istotna w kontekście możliwego awansu. Na drugim miejscu w tabeli jest bowiem Górnik Polkowice, który ma taki sam dorobek punktowy. Jednak rywale rozegrali o jedno spotkanie więcej. Zatem dla GSF-u spotkanie z AZS-em będzie okazją do odskoczenia przeciwnikom. W ostatniej kolejce Gliwice pewnie pokonały na wyjeździe GKS Tychy aż 9-3. Najlepszym strzelcem drużyny jest Tomasz Lutecki, który już 22 pokonywał bramkarza rywali. O jego klasie zdążyły przekonać się też Dziki, którym Lutecki wbił w pierwszym spotkaniu aż 6 goli.

Sytuacja akademików z Lublina jest trudno. Dwie porażki z rzędu: wyjazdowa z Heiro (1-4) oraz domowa z Buskowianką 1-9 nie napawają optymizem. Szczególnie zeszłotygodniowy mecz może budzić obawy. Kontuzje i problemy kadrowe nie są dobrym znakiem. Dziki niejednokrotnie jednak pokazywały, że potrafią radzić sobie z wymagającymi rywalami. Gra dla zielono-białych zaczyna toczyć się o utrzymanie. Co prawda 16 oczek na ich koncie daje na tę chwilę 7. pozycje. Teoretycznie nad strefą spadkową jest 10 punktów zapasu. Mimo to trzeba mieć się na baczności, bo każda zdobycz może okazać się ważna na koniec sezonu.

Czy akademicy spotkaniem z GSF-em wyjdą z dołka? Początek pojedynku w sobotę (16 lutego) o godzinie 13:00 w hali Globus

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas