Lublin 700 lat Lublina UMCS
Wzmocnienie Pszczółek!

Wzmocnienie Pszczółek!

Nową zawodniczką akademiczek została środkowa, Magdalena Szajtauer. Koszykarka to reprezentantka Polski. W ostatnich latach występowała w zespole z Gorzowa Wielkopolskiego. Odpowiedziała nam na kilka pytań. Zapraszamy do przeczytania rozmowy.

 

Jakie są Twoje wrażenia po transferze do Lublina?

W zasadzie to pierwsza duża zmiana w mojej karierze. Od ośmiu lat grałam w Gorzowie Wielkopolskim. Potrzebny był mi nowy impuls. Ten transfer jest właśnie takim impulsem. Jestem pozytywnie nastawiona przed nowym sezonem.

 

Przejście do Pszczółki Polski–Cukier AZS UMCS Lublin jest krokiem do przodu?

Myślę, że mój transfer to dobra decyzja. Koszykówka w Lublinie bardzo dobrze się rozwija. Czuję, że to miejsce dla mnie!

 

Były propozycje z innych klubów? Jeśli tak, to dlaczego wybrałaś Kozi Gród?

Tak, były. Zdecydowałam się jednak na taki krok, bo tak czułam. Słyszałam wiele dobrego o zespole, mieście. Teraz podczas zgrupowania kadry jestem w pokoju z Agatą Dobrowolską i opowiada mi o atmosferze, jaka tam panuje.

 

A miałaś już okazję sama zwiedzić miasto?

Niestety jeszcze nie miałam takiej przyjemności. Słyszałam jednak, że jest tego warte.

 

Przechodząc do Pszczółek dużo wiedziałaś o zespole?

Trochę musiałam wiedzieć. Pamiętam też mecze ligowe przeciwko Lublinowi. Wiem, kim są zawodniczki grające w drużynie. Atmosfera w zespole wygląda na naprawdę dobrą. Mam nadzieję, że stworzymy dobry kolektyw.

 

Co ze spotkań przeciwko AZS UMCS Lublin utkwiło w Twojej głowie?

W ubiegłym sezonie jako Gorzów przegrałyśmy dwukrotnie. Na pewno pamiętam atmosferę. Widać było, że w drużynie z Lublina kontakty personalne między zawodniczkami, trenerami układają się bardzo dobrze. Doping kibiców w hali MOSiR też był czymś, co zapamiętałam.

 

Jakie masz plany na nowy sezon? Te indywidualne i zespołowe.

Trener Wojciech Szawarski chce zrobić z zespołem krok do przodu. Walecznością i taką zadziornością możemy wiele zdziałać. Z pewnością damy z siebie wszystko. Osobiście mam nadzieję, że się rozwinę i pomogę Klubowi.

 

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas