Lublin 700 lat Lublina UMCS
Z Torunia z dwoma medalami

Z Torunia z dwoma medalami

W dniach 17-18 lutego odbyły się 62. PZLA Halowe Mistrzostwa Polski. Lekkoatleci KU AZS UMCS z jednym złotym oraz jednym brązowym krążkiem uplasowali się na trzynastym miejscu w klasyfikacji medalowej.

 

- Jestem zadowolony z występu naszego zespołu. Mieliśmy pięć szans medalowych. Przyjmuje się, że wykorzystywana jest jedna na trzy, więc wynik jest dobry. Kilkoro zawodników poprawiło swoje rekordy życiowe, więc to cieszy - mówi jeden ze szkoleniowców KU AZS UMCS Lublin, Dariusz Szymczuk.

Na najwyższym stopniu podium już pierwszego dnia rywalizacji stanęła Paulina Guba, która niedawno zasiliła szeregi Klubu Uczelnianego. Kulomiotka od samego początku konkursu bezsprzecznie prowadziła. W otwierającej zawody próbie uzyskała 18.65 metra, co sprawiało, że wyraźnie przewodziła stawce zawodniczek. W kolejnej wypadła niewiele gorzej, bowiem posłała kulę na odległość 18.57 metra. Najlepsze pchnięcie zawodniczka KU AZS UMCS Lublin wykonała w trzecim podejściu. Wynik 18.77 metra jest nowym rekordem życiowym kulomiotki, a jednocześnie czwartym rezultatem w tym roku na świecie. W pozostałych trzech próbach zawodniczka nie poprawiła już tego wyniku. Medal w Toruniu był dla Pauliny siódmym krążkiem Halowych Mistrzostw Polski (pięć złotych, jeden srebrny, jeden brązowy). Drugie miejsce rezultatem 17.69 metra wywalczyła Klaudia Kardasz (KS Podlasie Białystok). Na najniższym stopniu podium stanęła reprezentantka WKS Wawel Kraków - Anna Niedbała (15.67 metra).

- Paulina to światowa czołówka. Rozmawiałem z jej trenerem, Edmundem Antczakiem. Twierdzi, że jest szansa, żeby powalczyć na Halowych Mistrzostwach Świata, które już w marcu - komentuje Dariusz Szymczuk.

Teraz przed Gubą start na Halowych Mistrzostwach Świata, które na początku marca (1-4) odbędą się angielskim Birmingham.

Drugiego dnia zmagań w Toruniu nie zawiódł etatowy medalista KU AZS UMCS Lublin, chodziarz Rafał Fedaczyński. Zawodnik na dystansie pięciu kilometrów z czasem 19.50.92 uplasował się na trzeciej lokacie. Był to piąty medal Halowych Mistrzostwa Polski Rafała (cztery brązowe, jeden srebrny). Jako pierwszy linię mety przekroczył Dawid Tomala z AZS-AWF Katowice (19:41.63). Drugie miejsce przypadło zawodnikowi LKS Stali Mielec, Rafałowi Augustynowi (19:44.28).

O lekkim rozczarowaniu może mówić natomiast Karolina Kołeczek, która była stawiana w roli poważnej kandydatki do medalu w biegu na dystansie 60 metrów przez płotki. Sprinterka przez eliminacje przeszła niczym burza. Z wynikiem 8.21 sekundy weszła do finału z pierwszym czasie. W nim została jednak zdyskwalifikowana za falstart. Tym samym marzenia o medalu trzeba odłożyć na kiedy indziej.

- Szkoda dyskwalifikacji Karoliny. To dosyć złożona sprawa, bowiem nasza zawodniczka ma bardzo krótki czas reakcji na bodziec - poniżej 100 milisekund, nawet poniżej 93 milisekund. Kiedyś aparatura pomiarowa traktowała takie czasy jako dopuszczalne. Był taki margines +/- 15 milisekund. Teraz wszystko jest coraz bardziej precyzyjne i tak wyszło. Podobne sytuacje zdarzały się już Karolinie - mówi trener KU AZS UMCS Lublin, Dariusz Szymczuk.

W Toruniu wystąpiło jedenastu zawodników KU AZS UMCS Lublin. Swoje rekordy życiowe pobili: Paulina Guba (18.77 metra), Maciej Hołub na dystansie 400 metrów (47.98 sekundy) oraz Cezary Mirosław w biegu na 200 metrów (21.84 sekundy).

 

fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl

Autor: K.W.

Wspierają Nas