X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zagrają o  przełamanie

Zagrają o przełamanie

Po serii trzech kolejnych meczów bez zwycięstwa, Dziki powalczą o przełamanie. Ich przeciwnikiem w spotkaniu siedemnastej kolejki 1. Ligi Futsalu Mężczyzn będzie drużyna z Górnego Śląska, GSF Gliwice.

 

W jesiennym pojedynku obu ekip, minimalnie lepsi byli zawodnicy Gliwickiego Stowarzyszenia Futsalu. Grający u siebie gliwiczanie, mimo że na sześć minut przed końcem przegrywali 2-3, ostatecznie zwyciężyli 4-3.

Wydaje się, że Gliwice jesienią były ciut mocniejsze. Do pierwszego pojedynku z Dzikami drużyna GSF-u przystępowała z czterema wygranymi w pięciu rozegranych meczach. Plasowała się wtedy w ścisłym czubie tabeli. Aktualnie sytuacja wygląda nieco inaczej, bowiem zespół z Górnego Śląska z dorobkiem 28 punktów jest na piątym miejscu w lidze. Ostatnia dyspozycja gliwiczan jest pewnego rodzaju zagadką, bowiem w trzech minionych spotkaniach na pierwszoligowych parkietach mają bilans 1-1-1. Odnotowali: zwycięstwo z Tychami (10-1), porażkę z Heiro (7-1) oraz remis z liderem z Laskowic (3-3). Ciężko zatem określić, czego się spodziewać po ich występie w Lublinie.

Dla akademików natomiast niedzielne starcie będzie szansą na przełamanie serii trzech meczów bez zwycięstwa, wliczając w to ostatnie starcie Pucharu Polski z Clearexem Chorzów (1-4). Wcześniejsze: porażka z Orłem Futsal Jelcz-Laskowice (2-5) oraz wydarty w ostatnich sekundach remis z Heiro (4-4). Akademicy przeżywają pewien kryzys, ale gra w meczu z Chorzowem (7 marca) nie wyglądała źle i pozwala patrzeć z optymizmem przed siebie. Aktualnie Dziki z 26 punktami na koncie są na szóstym miejscu w tabeli.

- W każdym spotkaniu gramy o trzy punkty. Chcemy, aby ta gra cieszyła nas i kibiców, którzy przychodzą nas oglądać. To jest nasz cel. Mamy za sobą dwa słabsze spotkania. Wiemy, jakie były tego powody. Spróbujemy do najbliższego meczu przygotować się dużo lepiej. W pierwszym pojedynku z Gliwicami mogliśmy się pokusić o zwycięstwo, grając w niepełnym składzie. Liczę, że jeśli wszyscy będą sprawni do gry, powinniśmy powalczyć o komplet oczek - zapowiada trener AZS UMCS Lublin, Artur Gadzicki.

- Najważniejsze to wrócić do zdobywania punktów we własnej hali. Na pewno wyjdziemy, żeby wygrać. Mam nadzieję, że uda nam się przełamać. Pierwsze spotkanie było wyrównane, ale niestety je przegraliśmy w końcówce. Teraz mamy pewne braki kadrowe. Nie będzie z nami na boisku kilku chłopaków, ale zrobimy co w naszej mocy, żeby trzy punkty zostały u nas - komentuje zawodnik AZS UMCS Lublin, Jakub Wankiewicz.

Czy Dziki się przełamią? Tego dowiemy się już wkrótce. Początek meczu z GSF Gliwice w niedzielę (11 marca) o godzinie 15:00 w hali Globus.



fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas