Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zaległe starcie szczypiornistów

Zaległe starcie szczypiornistów

Piłkarze ręczni mają intensywny kalendarz. Najbliższy ‒ wtorkowy mecz z Eneą Orlętami Zwoleń będzie już ich drugim w odstępie trzech dni. Początek o godzinie 19:30 w hali Globus.

 

Enea to wicelider tabeli grupy III A. W pięciu dotychczasowych spotkaniach wygrałą czterokrotnie. Uległa tylko raz, aktualnemu liderowi ‒ Pabiksowi Pabianice (26-39). Dla drużyny ze Zwolenia to dopiero drugi sezon na drugoligowych parkietach. Jednak Orlęta są silnym ogniwem stawki. Rok temu do zespołu dołączył utytułowany Patryk Kuchczyński, który jest wielokrotnym reprezentantem Polski oraz dwukrotnym medalistą mistrzostw świata. W zespole Zwolenia pełni rolę nie tylko skrzydłowego, ale też  trenera. Wychodzi mu to bardzo dobrze. Jest jednym z najskuteczniejszych graczy drużyny. Na swoim koncie ma 27 bramek. Więcej ma tylko Błażej Smyrgała (30).

Ale akademicy z Lublina również mają w swojej ekipie bramkostrzelnych zawodników. Tyle samo trafień co Smyrgała, ma w dorobku Dmytro Dmytruk (30). Niewiele mniej, bo 24 uzbierał młody Antoni Maciąg (24). Mimo że AZS UMCS jest niżej w tabeli niż Orlęta, a także jest dużo mniej doświadczonym zespołem, to z pewnością nie stoi na straconej pozycji. Podopieczni duetu trenerskiego Łukasz Achruk-Jakub Brodziak w ostatniej kolejce pokazali, że mają w sobie ogromny potencjał. Stawili czoła Pabiksowi Pabianice, ulegając dopiero po serii karnych. Dodatkową motywacją dla zielono-białych jest fakt, że zajmują aktualnie 5. miejsce w lidze. Trzy pierwsze zespoły w kolejnej fazie sezonu będą grały w grupie mistrzowskiej, cztery kolejne w spadkowej. Zostało sześć kolejek.

Jak poradzą sobie akademicy w starciu z wiceliderem? Odpowiedź we wtorek (12 listopada) o godzinie 19:30 w hali Globus. 


fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas