X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Przed Dzikami zaległe starcie z liderem

Przed Dzikami zaległe starcie z liderem

W zaległym meczu dziesiątej kolejki rozgrywek 1. Ligi Futsalu Mężczyzn, podopieczni trenera Artura Gadzickiego zmierzą się w Lublinie z liderem rozgrywek, Orłem Jelcz-Laskowice. To spotkanie w niedzielę (25 lutego) o godzinie 12:30 w hali Uniwersytetu Przyrodniczego przy ulicy Głębokiej 31.

 

Będzie to pierwszy pojedynek obu ekip w obecnym sezonie. Przed starciem ciężko jednoznacznie stwierdzić, kto jest faworytem do zwycięstwa. Orzeł z dorobkiem 33 punktów aktualnie plasuje się na pierwszym miejscu. Akademicy uzbierali jak dotąd 25 oczek na koncie. To daje im szóstą lokatę w tabeli.

Dla zespołu z Laskowic mecz w Lublinie będzie doskonałą okazją do tego, aby umocnić się na fotelu lidera, bowiem druga Odra Opole, co prawda ma jeden punkt straty, ale rozegrany jeden mecz więcej. Dla Orła niedzielne spotkanie jest przecież zaległym starciem. Wygrana w nim sprawi, że futsaliści Laskowic będą mieli zapas czterech punktów, a co za tym idzie pewien margines błędu przed dalszą częścią ligi. W nowym roku kalendarzowym niedzielni przeciwnicy zielono-białych triumfowali w trzech z czterech spotkań, w których wystąpili. Potknięcie zaliczyli jedynie w pierwszym z nich, kiedy 13 stycznia ulegli w Komprachcicach 6-4. Następne starcia na parkietach pierwszoligowych kończyły się zwycięstwami Orła, kolejno z: Malwee Łódź (7-1), Futsal Nowiny (2-6), GKS Tychy (6-5).

Dla akademików pojedynek z Laskowicami będzie dużą szansą na złapanie kontaktu z czołówką. Początek drugiej rundy w ich wykonaniu zły nie był, ale nie był też idealny. Porażka na start z Odrą Opole (1-4) oraz wyjazdowy remis w Rudzie Śląskiej (2-2) oczywiście nie sprawiały, że należało doszukiwać się kryzysu w zespole. Rywale bowiem bądź co bądź do najłatwiejszych nie należeli, a i gra źle nie wyglądała. Dodatkowo Dziki miały ze sobą już jedną wygraną w rozgrywkach Halowego Pucharu Polski (z Pyskowicami 3-1, był to pierwszy mecz rozegrany w 2018 roku). Bilans na wszystkich frontach wynosił zatem 1-1-1.

Po remisie w Rudzie Śląskiej przyszło ciężkie wyzwanie, czyli mecz 1/16 Pucharu Polski przeciwko ekstraklasowemu MKF Solne Miasto Wieliczka. Ten emocjonujący pojedynek rozstrzygnął się po dogrywce na korzyść zawodników trenera Artura Gadzickiego (8-7). Po tym zwycięstwie przyszło przełamanie w lidze (wygrana z Futsal Team Brzeg 7-3), a potem kolejny triumf (wyjazdowa victoria z Pyskowicami 1-5). Po ostatnim meczu szkoleniowiec zielono-białych mówił:

- Gra wygląda całkiem dobrze. Myślę, że można być umiarkowanym optymistą przed dalszą częścią sezonu. Podchodzimy jednak do wszystkiego z chłodnymi głowami.


Seria zwycięstw której z drużyn zostanie podtrzymana? A może padnie remis? Odpowiedzi na te pytania poznamy już w niedzielę (25 lutego). Początek meczu o godzinie 12:30 w hali Uniwersytetu Przyrodniczego przy ulicy Głębokiej 31.

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas