Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zryw w końcówce nie wystarczył. Porażka akademików

Zryw w końcówce nie wystarczył. Porażka akademików

Szczypiorniści AZS UMCS Lublin przegrali we własnej hali z Warszawianką Warszawa 24-25. To druga porażka zielono-białych w sezonie 2019/2020. Aktualnie podopieczni trenera Jakuba Brodziaka są na 5. miejscu Grupy III A (2. Ligi Mężczyzn).

 

Spotkanie było wyrównane od początkowych jego minut. Tak jak można było się spodziewać kluczową rolę w szeregach Warszawianki odgrywał Kacper Smuga, który w całym meczu zdobył osiem goli. W tej statystyce nie ustępował mu zawodnik gospodarzy Dmytro Dmytruk, który zakończył pojedynek z taką samą liczbą trafień. Pierwsza połowa to walka cios za cios. Żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Do przerwy mieliśmy wynik 13-14. Jej rezultat ustalił właśnie Smuga. Po zmianie stron Warszawianka odskoczyła na trzy bramki (14-17). Różnica utrzymywała się w dalszym fragmencie, a z czasem zaczęła rosnąć. Na dziesięć minut przed ostatnią syreną było 17-23. Akademicy rzucili się do odrabiania strat. Swój moment miał Maciej Wisowski, który trzykrotnie pokonał goalkeepera gości. Ostatnie dwie minuty to szaleńcza pogoń zielono-białych. Nie starczyło jednak czasu i AZS uległ Warszawiance 24-25.

- Pierwsza połowa była wyrównana. Wynik oscylował w granicach remisu, walczyliśmy. Po przerwie rywale nam odjechali. Zaczęliśmy gonić rezultat, ale zabrakło trochę czasu. Myślę, że byśmy wygrali, gdyby mecz trwał pięć minut dłużej. Jednak spotkanie trwa sześćdziesiąt minut, nie więcej ‒ powiedział trener Jakub Brodziak.

 

AZS UMCS Lublin ‒  KS Warszawianka Warszawa 24-25 (13-14)

AZS UMCS Lublin: Franciszek Grabowski, Wojciech Bochenko (3), Paweł Daniel, Daniel Burek (1), Grzegorz Wielgus, Damian Skoczylas (1), Oskar Majewski (3), Karol Kołodziejczyk, Tomasz Sadło, Kamil Puchała, Michał Gwiazda (1), Dmytro Dmytruk (8), Mateusz Groszek, Antoni Maciąg, Jacek Stachowicz (1), Maciej Wisowski (3).

 

fot. Michał Piłat

Autor: Kamil Wojdat

Wspierają Nas