X

Lublin 700 lat Lublina UMCS
Zwycięstwo na trudnym terenie

Zwycięstwo na trudnym terenie

W meczu szesnastej kolejki rozgrywek 2. Ligi Koszykówki Mężczyzn (Grupa B) koszykarze KU AZS UMCS Lublin pokonali na wyjeździe Żubry Białystok 91-98! Było to dla nich trzecie zwycięstwo z rzędu, a zarazem bardzo ważna wygrana w kontekście układu sił w górnej części tabeli. Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie trenera Przemysława Łuszczewskiego był Mateusz Wiśniewski (18 pkt).

 

Pierwsza kwarta rozpoczęła się od trafień gospodarzy. Po punktach Arkadiusza Zabielskiego Żubry prowadziły 5-0. Akademicy szybko jednak odrobili straty. Prowadzenie lublinianom rzutem “za dwa” dał Adam Myśliwiec (5-6). W kolejnym fragmencie inicjatywę ponwnie przejęli gospodarze, którzy po pięciu minutach gry wygrywali 19-12. Wynik skuteczną “trójką” podwyższył Krzysztof Kalinowski (22-12). Była to największa jak do tej pory przewaga w meczu. Goście zdołali nieco zmniejszyć straty w kolejnych minutach. Dwa wolne na punkty zamienił Mateusz Wiśniewski i zrobiło się 24-18. Odpowiedział rzutem z dystansu Bartłomiej Wróblewski i Żubry znowu wyraźnie prowadziły 27-18. Następnie dwa razy piłkę w koszu umieścił Patryk Wydra zmniejszając dystans (27-23). Różnica czterech oczek utrzymała się już do końca pierwszej odsłony, a ostatnim jej akcentem był dwupunktowy rzut Szymona Jaworskiego (29-25).

W drugą kwartę lepiej weszli zawodnicy trenera Łuszczewskiego, którzy po dwóch minutach gry, dzięki trafieniu Jaworskiego objęli prowadzenie (31-32). Na 31-34 podwyższył Piotr Jagoda, a po rzucie Mateusza Prażmy akademicy wygrywali 32-36. Lublinianie lepiej prezentowali się w tej części spotkania od swoich przeciwników, co widać było po stopniowo zwiększającej się przewadze. Gdy na zegarach upłynęło pięć minut drugiej kwarty, zawodnicy z Lublina mieli siedem punktów przewagi (34-41). Następnie do remisu doprowadzili gospodarze (43-43). Do końca pierwszej połowy zostało dwie minuty. Ten czas należał jednak do zespołu AZS-u, który dzięki trafieniom Wiśniewskiego i Myśliwca wygrywał 43-48.

W trzeciej odsłonie podopieczni trenera Łuszczewskiego nadal utrzymywali dystans z wcześniejszej fazy pojedynku. Z czasem zaczął on nawet rosnąć. Po nieco ponad trzech minutach gry w drugiej połowie, akademicy po rzucie za trzy punkty Mateusza Prażmo prowadzili 49-59. W kolejnym fragmencie Żubry zbliżyły się do AZS-u na cztery oczka różnicy. Piłkę w koszu umieścił Wróblewski (57-61). “Trójką” odpowiedział Prażmo (57-64). Końcówka niewiele zmieniła. Akademicy przed czwartą kwartą mieli siedem oczek zapasu (65-72).

Ją mocnym akcentem rozpoczął Szymon Jaworski, który trafił z dystansu (65-75). To samo, tylko po drugiej stronie boiska uczynił Wróblewski (68-75). Zawodnicy z Białegostoku zdołali nieco zniwelować straty. Dzięki skutecznym rzutom osobistym Zabielskiego było 70-75. Chwilę później znowu to lublinianie zwiększyli różnicę punktową (73-89). Do końca pozostało cztery minuty i dwadzieścia sekund. Wszystko wskazywało na to, że AZS zdoła dowieźć zaliczkę do końca i wywieźć z terenu rywala dwa punkty. Żubry jeszcze podjęły walkę. Udało im się doprowadzić do wyniku 87-94 na niecałe dwie minuty przed ostatnią syreną. Ostatecznie lublinianie wygrali 91-98, a wynik spotkania trafieniami z linii rzutów osobistych ustalił Piotr Jagoda.

Po szesnastu kolejkach AZS z dorobkiem 26 punktów co najmniej do końca meczu ŁKS AZS UŁ SG Łódź znajduje się na trzecim miejscu w tabeli. Do lidera - Syntexu Księżak Łowicz akademicy tracą tylko jedno oczko.

 

Żubry Białystok - AZS UMCS Lublin 91-98 (29-25, 14-23, 22-24, 26-26)

Żubry Białystok: Adam Sulima-Dolina (DNP), Arkadiusz Zabielski (23), Daniel Kamiński (2), Bartłomiej Wróblewski (21), Krzysztof Kalinowski (19), Patryk Andruk, Marcin Monach, Andrzej Misiewicz (11), Paweł Rećko (DNP), Karol Niewiński (DNP), Aleksander Szczerbatiuk (8), Paweł Karasiewicz (7).

AZS UMCS Lublin: Patryk Wydra (9), Bartłomiej Nycz (DNP), Adam Myśliwiec (11), Mateusz Prażmo (10), Jan Sobiech (6), Bartosz Muda (4), Szymon Jaworski (16), Mateusz Wiśniewski (18), Michał Marciniak (9), Piotr Jagoda (15).

 

fot. Michał Piłat

Autor: K.W.

Wspierają Nas