AZS UMCS Lublin ulega MKS Mazur Sierpc po zaciętej rywalizacji

Mimo znakomitej pierwszej połowy i wypracowanej zaliczki, szczypiorniści AZS UMCS Lublin wracają z wyjazdu z poczuciem niedosytu. Podopieczni Łukasza Achruka prowadzili do przerwy z MKS Mazurem Sierpc, jednak słabsza dyspozycja w drugiej odsłonie spotkania sprawiła, że to gospodarze cieszyli się z końcowego triumfu 32:30.

Premierowa odsłona należała do Akademików. Lublinianie weszli w mecz z pewnością siebie, realizując założenia taktyczne w ataku i twardo grając w defensywie. Dzięki skuteczności Bartosza Markowskiego oraz Szymona Sekuły, zielono-biali systematycznie budowali przewagę, schodząc do szatni przy bardzo optymistycznym wyniku 17:14 na swoją korzyść. Wydawało się wówczas, że sensacyjne zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem jest na wyciągnięcie ręki, a kontrola nad tempem gry spoczywa w rękach gości.

Po zmianie stron obraz gry uległ gwałtownej zmianie. Gospodarze, niesieni dopingiem własnej publiczności, ruszyli do odrabiania strat, a główną rolę w ich szeregach zaczął odgrywać Sylwester Lisicki, który zakończył mecz z dorobkiem dziesięciu trafień. AZS UMCS Lublin zaczął tracić skuteczność, co Mazur pewnie wykorzystał, doprowadzając do wyrównania, a następnie wychodząc na prowadzenie. Choć lubelscy szczypiorniści walczyli o powrót do gry do samego końca, ostatnie minuty należały do ekipy z Sierpca, która zdołała utrzymać dwubramkową zaliczkę do końcowej syreny.

Mimo porażki, zespół AZS UMCS Lublin pozostawił po sobie dobre wrażenie. Teraz przed lubelskimi szczypiornistami czas na analizę błędów i przygotowania do kolejnych ligowych starć, w których tak waleczna postawa z pewnością przyniesie upragnione punkty. Kolejnym rywalem Lublina będzie AZS AWF Warszawa. Początek 29 marca o godzinie 15:00.

Autor: Miłosz Iwaniec

fot. AZS UMCS LUBLIN | Elbrus Studio