Rozmowa z trenerem siatkarek DRS AZS UMCS Lublin Wojciechem Ignatiukiem przed fazą play-off

Siatkarki DRS AZS UMCS Lublin zakończyły rundę zasadniczą w 2. lidze kobiet. Teraz zawodniczki czeka walka w fazie play-off. Ich przeciwnikiem będzie lider grupy 4. – klub KS Marba Sędziszów Małopolski. Przed Biało-Zielonymi siatkarkami trudne wyzwanie.

O rundzie zasadniczej oraz przygotowaniach do fazy play-off rozmawialiśmy po ostatnim meczu, z trenerem zespołu Wojciechem Ignatiukiem.

Jak trener podsumuje rundę zasadniczą – czy drużyna osiągnęła wynik zgodny z oczekiwaniami przed sezonem?

Myślę, że na pewno runda zasadnicza była trudna i wymagająca. Byliśmy beniaminkiem, więc w tym składzie po raz pierwszy przeżywaliśmy tak intensywny sezon. Uważam jednak, że nie mamy wielu rzeczy, które powinniśmy długo rozpamiętywać czy mieć do siebie pretensje. Oczywiście, gdybym spojrzał na to ze swojej perspektywy bardzo szczegółowo, pewnie znalazłbym elementy do poprawy, ale przed sezonem mówiliśmy sobie jasno, że potencjał tej grupy pozwala myśleć o grze w play-offach. Ten cel udało się zrealizować, bo awans zapewniliśmy sobie już tydzień temu.

Dzisiejsze spotkanie było w dużej mierze okazją do tego, żeby zagrały wszystkie zawodniczki, również te, które wcześniej miały trochę mniej szans na występy. Myślę, że ten sprawdzian wypadł pozytywnie. Dopisaliśmy komplet punktów do tabeli, więc podsumowanie rundy zasadniczej można uznać za udane. Teraz skupiamy się już na tym, by jak najlepiej zaprezentować się w play-offach.

Jak trener ocenia przygotowanie zespołu – zarówno sportowe, jak i mentalne – do decydującej fazy sezonu?

Jeśli chodzi o przygotowanie mentalne, to największym sprawdzianem był dla nas mecz sprzed tygodnia z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Wiedzieliśmy, że jeśli chcemy mieć spokojną sytuację w tabeli, musimy go wygrać. Dziewczyny wyszły wtedy bardzo skoncentrowane, grały pewnie i wygrały pierwsze sety. Później rywalki podniosły poziom, zaczęły grać lepiej i przegraliśmy jedną partię. W czwartym secie pokazaliśmy jednak charakter – wolę walki, nieustępliwość i determinację. To był trudny fragment meczu, ale potrafiliśmy go zamknąć na dobrym poziomie.

Jestem przekonany, że w obecnym składzie jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie, a dziewczyny mają ogromny głód gry i zwycięstw. Do play-offów nie wychodzimy tylko po to, żeby zaznaczyć swoją obecność. Zrobimy wszystko, żeby sprawić rywalkom dużo problemów i pokrzyżować im plany na ten sezon.

Jeśli trener miałby powiedzieć kibicom AZS UMCS, dlaczego warto śledzić drużynę siatkarek w dalszej części sezonu – co by to było?

Myślę też, że warto śledzić naszą drużynę przede wszystkim ze względu na emocje. W tym sezonie praktycznie w każdym meczu coś się działo, a zawodniczki zawsze pokazują na parkiecie pełne zaangażowanie. Traktują bardzo poważnie zarówno grę, jak i kibiców – walczą o każdą piłkę i naprawdę chcą wygrywać. Widać też, jak ta drużyna się rozwija, dlatego wierzę, że w tym sezonie jesteśmy jeszcze w stanie zrobić coś więcej.

Autor: Filip Smyk
fot. AZS UMCS LUBLIN | Elbrus Studio