Tenisistki Lalak AZS UMCS Lublin zakończyły rundę zasadniczą w Ekstraklasie Kobiet. Teraz zawodniczki czeka walka w barażach o utrzymanie. O sezonie oraz nadchodzącej rywalizacji w krótkim wywiadzie rozmawialiśmy z trenerem zespołu Pawłem Janowskim.
Jakby podsumował Pan ten sezon?
Ten sezon troszeczkę nas rozczarował, no bo celem było utrzymanie się bezpośrednio w Ekstraklasie. Niestety mamy baraże, przygotowujemy się do nich teraz, no i mam nadzieję, że się utrzymamy – to jest tak o krótkie podsumowanie naszej gry w Ekstraklasie.
O jakie doświadczenia, jaką wiedzę po tym sezonie jest bogatsza nasza drużyna?
Na pewno jesteśmy doświadczeni o wiedzę, że w Ekstraklasie trzeba samemu kreować grę. Nie można być pasywnym, trzeba po prostu być aktywnie, grać, mocno się przygotowywać, oglądać każdego przeciwnika. Tutaj nie ma słabych rywali – o każdą piłkę trzeba walczyć.
Co teraz? Jak będą baraże wyglądać?
Baraże mamy wstępnie zaplanowane na 12 i 14 czerwca. Będzie to mecz na zasadach Ekstraklasy. Będziemy grali z przegranym z pierwszej ligi barażu, czyli najprawdopodobniej z drużyną z Olsztyna bądź z Dąbcza. Na papierze jesteśmy zdecydowanym faworytem. Jeżeli nie będzie żadnych kontuzji i zespół będzie zdrowy, myślę, że powinniśmy się utrzymać i wygrać oba spotkania.
Autor: Filip Smyk
fot. AZS UMCS LUBLIN | Elbrus Studio





