Piłkarze ręczni AZS UMCS Lublin rozegrali kolejne spotkanie przed własną publicznością. W meczu 17. kolejki I ligi pokonali SPR PABIKS Pabianice 35:32 (20:17), odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu.
Pierwsza połowa miała wyrównany przebieg. Lublinianie starali się budować niewielką przewagę, jednak goście z Pabianic regularnie odrabiali straty i kilkukrotnie doprowadzali do remisu. Gospodarze skutecznie wykorzystywali swoje okazje w ataku – ważne bramki padły m.in. po rzutach karnych oraz akcjach skrzydłowych. W bramce dobrze prezentował się Kamil Rutkowski, który kilkoma interwencjami zatrzymał rozpędzonych rywali. Ostatecznie do przerwy AZS UMCS prowadził 20:17.
W drugiej części spotkania emocji nie brakowało. Drużyna prowadzona przez trenera Tomasza Matulskiego nie odpuszczała i konsekwentnie naciskała, a w końcówce zbliżyła się nawet na jedną bramkę (28:29). AZS musiał zachować koncentrację, zwłaszcza że w trakcie meczu lublinianie grali także w podwójnym osłabieniu po dwóch karach dwuminutowych. Decydujące fragmenty należały jednak do gospodarzy. Skuteczna obrona oraz opanowanie w ataku pozwoliły utrzymać prowadzenie. Ostatnią, 35. bramkę dla AZS UMCS zdobył Adam Malinowski, przypieczętowując zwycięstwo 35:32.
To kolejny ważny komplet punktów dla Biało-Zielonych, którzy kontynuują dobrą serię i umacniają swoją pozycję w tabeli grupy C. Szczypiorniści najbliższe spotkanie rozegrają w sobotę 28 lutego na wyjeździe przeciwko Orlętom Zwoleń.
Autor: Filip Smyk
fot. AZS UMCS LUBLIN | Elbrus Studio





